Dziś maleńka osada nad Narwią nosi tytuł Europejskiej Wioski Bocianiej. Każdej wiosny w gniazdach wokół 100-letniego dworku wybudowanego przez przodków obecnych właścicieli z białowieskich sosen osiada ponad 20 par ptaków. Co roku jesienią, po sejmikach na nadnarwiańskich łąkach, odlatuje stąd do ciepłych krajów około 80 młodych i starszych bocianów.

Pentowo to dla miłośników ptaków najważniejszy punkt rowerowego Podlaskiego Szlaku Bocianiego, prowadzącego z okolic jeziora Hańcza na północnej Suwalszczyźnie do Białowieży. Z bocianią wioską sąsiaduje magiczny Tykocin, XVIII-wieczne miasteczko hetmana Branickiego z liczącymi dwa wieki kamienicami w rynku, barokowym kościołem i dawnym szpitalem weteranów „alumnatem” oraz najpiękniejszą na Podlasiu murowaną synagogą.

Jeden z najdłuższych i najstarszych w kraju oznakowanych szlaków rowerowych łączy aż cztery parki narodowe (Wigierski, Biebrzański, Narwiański i Białowieski) i największe siedliska bocianów oraz ostoje rzadkich ptaków w dolinach Biebrzy i Narwi. Składa się dwóch odcinków – suwalskiego (183 km) i podlaskiego (206 km). Przebycie każdego z nich to gwarancja pełnego wrażeń długiego weekendu, zwłaszcza dla miłośników natury. Przyrodniczo region, gdzie natura nie uległa jeszcze naporowi cywilizacji, zalicza się do najcenniejszych w Europie.

Czerwone znaki szlaku zaczynają się na północy, jeszcze na terenach dawnych Prus Wschodnich, w Stańczykach, w pobliżu słynnych 100-letnich wiaduktów kolejowych przypominających rzymskie akwedukty. Stąd prowadzą przez tereny Suwalskiego Parku Krajobrazowego wzdłuż brzegów najgłębszego w kraju tajemniczego jeziora Hańcza do Suwałk i wznoszącego się nad jeziorem Wigry XVII-w. klasztoru Kamedułów, „eremu wyspy wigierskiej”.

Za malowniczą leśną osadą Czerwony Krzyż zaczynają się piaszczyste dukty Puszczy Augustowskiej, którymi docieramy do historycznych miasteczek Sztabina i Lipska. Suwalska część szlaku kończy się w Jasionowie nad Biebrzą. W pobliskim Goniądzu, w sercu Kotliny Biebrzańskiej – liczących prawie 100 tys. ha największych naturalnych mokradeł Europy – zaczyna się jego odcinek podlaski. Bagna Biebrzańskie, gdzie żyją aż 262 gatunki ptaków, to ptasie królestwo.

Niewiele mniej, bo ponad 200 gatunków, zamieszkuje szeroką na 2 – 4 km dolinę Narwi w pobliżu Suraża, gdzie rzeka płynie wśród morza trzcin i szuwarów nie jednym, ale wieloma korytami. Ten odcinek Narwi, nazywany polską Amazonią, to jedyna w kraju rzeka wielokorytowa.

Puszcza Białowieska, gdzie kończy się szlak bociani, to z kolei ostatnia pierwotna knieja na Niżu Europejskim, w której żadnego z drzew nie zasadził człowiek. Dożywają tu swego naturalnego wieku, nietknięte siekierą padają i butwieją, by służyć za pokarm i schronienie rzadkim gatunkom ptaków i owadów. Najstarsze z nich kiełkowały prawdopodobnie za czasów pierwszych Jagiellonów.