Od soboty trzy miejskie plaże, na których można opalać się na leżaku czy pograć w siatkówkę, są czynne codziennie, a nie tylko w weekendy. Mimo że w Wiśle obowiązuje zakaz kąpieli, od dwóch tygodni warszawiacy na brzegi rzeki wylegają tłumnie.
A co z odkrytymi basenami ?
– Zawsze planujemy otwarcie na początek czerwca. W socjalizmie otwieraliśmy 1 maja, ale teraz woda jest jeszcze za zimna i prawie nikt się nie kąpał. Moglibyśmy wpuszczać w maju, ale dla 20 klientów to się nie opłaca. Koszty są zbyt duże – wyjaśnia Andrzej Bronowski, kierownik basenu w parku Moczydło.
– Zresztą teraz woda wciąż ma tylko 14 st. C. Poza tym kończymy jeszcze prace remontowe. Dlatego otworzymy 3 czerwca.
Być może tydzień wcześniej udostępniony zostanie mający 18 m długości basen letni przy ul. Inflanckiej. – Trwają prace przygotowawcze: m.in. konserwujemy pompy i zjeżdżalnię. Obiekt musi być bezpieczny – wyjaśnia Milena Krasna z Warszawskiego Ośrodka Wypoczynku Wisła, który zarządza ośrodkiem. – Otworzymy w ostatni weekend maja albo pierwsze dni czerwca.
Już teraz klienci krytego basenu cichcem wychodzą tu na zieloną trawkę poopalać się po kąpieli. Na szczęście drzwi zablokować nie można, bo korzystają z nich bywalcy sauny.
Jeszcze później będzie czynny kompleks basenów w parku Szczęśliwickim oddany do użytku w sierpniu. – W planach mieliśmy otwarcie 23 czerwca – mówi Jacek Kubaczek, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji na Ochocie.
– Prawdopodobnie ruszymy w sobotę 18 czerwca. Można by otworzyć wcześniej, ale pytanie, czy jest po co? Młodzież szkolna ma lekcje, a nie może być tak, że basen działa tylko w weekendy. Otwieranie wcześniej byłoby nieekonomiczne. A tak zamkniemy basen przy Rokosowskiej na coroczną przerwę techniczną, a załogę przeniesiemy na Szczęśliwice – planuje dyrektor Kubaczek.
W podobnym terminie otwarte będą praskie baseny przy Wale Miedzeszyńskim 345. – Wtedy robi się naprawdę ciepło, wcześniej brakuje klientów. Zazwyczaj otwieramy tuż przed końcem roku szkolnego – mówi nam pracownica firmy Alt Sport.
Mieszkańcy Czerniakowa i okolic chętnie kąpią się także w Jeziorku Czerniakowskim. Jednak w zeszłym sezonie pojawiły się tam bakterie coli i obowiązywał zakaz kąpieli. Czy teraz jest bezpiecznie? – W tym roku badań nie robiliśmy – tłumaczy Dariusz Rudaś z warszawskiego sanepidu. – Jeśli ktoś będzie chciał otworzyć tam kąpielisko i zleci badanie, to je wykonamy.
Czytaj w życiuwarszawy.pl