Obejrzyj także galerię zwierzęcych gwiazd filmowych

Nagrodę w kategorii "scene-stealer" - dla zwierzęcego aktora, który odsunął w cień resztę obsady - otrzymał Jack Russel terier Uggie, jeden z bohaterów niemego filmu "Artysta", wymienianego wśród faworytów do tegorocznego Oscara.

Inny przedstawiciel tej samej rasy, pies Cosmo prowadzący rozmowy ze swym właścicielem granym przez Ewana McGregora w filmie "Debiutanci" ("Begginers") został wyróżniony za "najlepszą mówioną rolę zwierzęcą w historii kina".

W kategorii "najlepsze filmowe złudzenie" zwyciężyła scena z filmu "Czas wojny" ("War Horse"), w której koń zaplątuje się w drut kolczasty. W rzeczywistości "pułapka" została zrobiona z miękkiej gumy, a zwierzę nie ucierpiało.

Za osiągnięcia techniczne nagrodę otrzymali twórcy filmu "Jack i Jill", dzięki którym kakadu o imieniu Poopsie kąpie się w czekoladowej fontannie, popijając Jacka Danielsa.

Więcej o nagrodach Pawscars

Inne nagrody dla zwierzęcych artystów filmowych, tym razem tylko psów - Złote Obroże - mają być przyznane w przyszłym tygodniu.