NTV przygotowała materiał skupiający się na strachu Duńczyków przed Rosją czego przejawem ma być wzniesienie przez duńską armię nowego masztu radiowego na wyspie Bornholm, którego celem miałoby być szpiegowanie Rosjan.
W materiale wypowiadają się m.in. byli socjaldemokratyczni ministrowie - Nick Hakkerup i Mogens Lykketoft, którzy twierdzą, że ich słowa zostały opacznie przedstawione w celach propagandowych.
- Cały materiał jest jedną wielką manipulacją, zawierającą kłamstwa, które - niestety - są typowe dla dzisiejszej jednostronnej propagandy. Rozmawialiśmy (z NTV) pod warunkiem, że zacytują nas w sensowny sposób i wyjaśnią, co mieliśmy na myśli. To się nie stało - ubolewa Lykketoft, były szef duńskiej dyplomacji.
Z materiału dowiadujemy się, że "antyrosyjska histeria w Danii jest tak duża, iż duńskie władze zdecydowały się na budowę wieży umożliwiającej szpiegowanie Rosjan.
Rosyjska telewizja miała też poinformować, że ulice Bornholmu opustoszały, ponieważ mieszkańcy boją się Rosji.
Hakkerup, były minister obrony powiedział, że żałuje udzielenia wywiadu NTV. - Moje słowa wyemitowane w materiale były całkowicie pozbawione przekazu, który zawierała moja wypowiedź - stwierdził dodając, że nie wyklucza "celowego, niepoprawnego przetłumaczenia swoich słów" na rosyjski.
W materiale widać m.in. stację meteorologiczną znajdującą się na szczycie Bornholmer Tower, którą opisano jako sprzęt szpiegowski umieszczony na maszcie postawionym przez armię w zupełnie innej części wyspy Bornholm.
Również Michael Moller, właściciel Bornholmer Tower twierdzi, że "cytuje się wiele jego słów, których nigdy nie powiedział".