Reklama

Pożar zbiornika gazu w Sosnowcu ugaszony

Blisko 20 zastępów straży pożarnej opanowało pożar zbiornika gazu na stacji LPG w Sosnowcu (Śląskie). Jeden z pracowników stacji doznał niegroźnych oparzeń. Na czas akcji ewakuowano blisko 30 osób z okolicznych domów.

Aktualizacja: 02.01.2009 18:43 Publikacja: 02.01.2009 10:28

Aneta Gołębiowska ze śląskiej straży pożarnej powiedziała, że ok. godz. 15 strażakom udało się zaczopować rozszczelniony zbiornik, gaz już z niego nie wypływa i nie płonie. - Teraz spróbują przepompować resztę gazu do podstawionej cysterny - powiedziała Gołębiowska.

Nie wiadomo jeszcze, jak długo może jeszcze potrwać akcja. Zapewne krócej niż czekanie na wypalenie się całego gazu. Taką ewentualność brali strażacy pod uwagę zanim udało im zaczopować rozszczelnienie. Wcześniej skierowali płomień w górę, tak by nie ogrzewał już tak bardzo zbiornika. Zbiornik był dodatkowo schładzany, by nie doszło do zbyt wielkiego wzrostu temperatury.

Do pożaru doszło rano na stacji przy ul. Okólnej. W wypadku ucierpiał pracownik stacji, doznał niegroźnych oparzeń. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce od początku starali się obronić drugi podobny naziemny zbiornik, w którym także był propan-butan. Udało się go odłączyć od instalacji i zażegnać zagrożenie. Mniejsze butle z gazem wyniesiono z niebezpiecznego rejonu.

W zbiorniku, który się zapalił, były prawdopodobnie cztery tony gazu. Po południu jego ilość szacowano na 2,5 tony. Strażacy profilaktycznie rozstawili tzw. kurtyny wodne, które zatrzymałyby gaz w sytuacji, gdyby się ulatniał. Na szczęście nie było potrzeby uruchamiania kurtyn - powiedziała Gołębiowska.

Nie są jeszcze znane okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Przypuszczalnie doszło do rozszczelnienia przy zaworze. Do podobnego zdarzenia doszło w kwietniu minionego roku na stacji paliw w Ustroniu. Podczas rutynowych prac konserwatorskich doszło tam do rozszczelnienia zaworu zbiornika z gazem, a później wybuchu i pożaru. Jedna osoba została wówczas poparzona, spłonęły też trzy samochody.

Reklama
Reklama

W październiku rozszczelnienie zbiornika autogazu w pobliżu stacji benzynowej w Skoczowie było przyczyną zablokowania drogi krajowej nr 81, wiodącej z Katowic w kierunku Wisły. Akcja strażaków trwała wówczas ponad 10 godzin.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama