Reklama

Podpalił dom bratu, bo kłócili się o spadek

Policjanci z Niska zatrzymali mężczyznę, który podpalił bratu dom rzucając w niego zapaloną butelką z łatwopalną substancją, a wcześniej próbował spalić ogrodzenie.

Aktualizacja: 02.12.2014 18:56 Publikacja: 02.12.2014 18:26

Brat próbował spalić brata. A wszystko przez spadek

Brat próbował spalić brata. A wszystko przez spadek

Foto: materiały policji

Jeden z mieszkańców Niska na Podkarpaciu w zeszłym tygodniu wezwał policję, bo ktoś podpalił mu drewniany płot.

Ogrodzenie nie zdążyło do końca spłonąć, bo sąsiedzi z bliźniaka zobaczyli ogień i wezwali straż pożarną. Dzięki temu szybko udało ugasić ogień, ale straty i tak wynosiły 500 zł. Rano właściciel nieruchomości znalazł przy płocie butelkę z benzyną i zgłosił próbę podpalenia.

Jednak zanim policjanci ujęli podpalacza ten znów się uaktywnił. Tym razem ktoś rzucił zapaloną butelkę z benzyną w kierunku kuchennego okna, którego ościeżnica zaczęła się palić.

Zniszczeniu uległa część okna oraz parapet. Osmolona została też elewacja domu. Łączna wartość strat została wyceniona na 4 tys. złotych.

Właściciel domu, który ktoś próbował spalić podejrzewał, że stoi za tym jego brat. Obaj mężczyźni są w konflikcie. Poszło im o spadek.

Reklama
Reklama

Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzuty podpalenia mienia, a sąd aresztował go na trzy miesiące.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama