Reklama

Śmiertelny wypadek pod Bartoszycami

Dwie osoby zginęły po zderzeniu ich auta z jeleniem w województwie warmińsko-mazurskim. A samochód, którym jechały, spalił się.
Śmiertelny wypadek pod Bartoszycami

Foto: Fotorzepa/Roman Bosiacki

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę ok. 4 nad ranem na drodze prowadzącej z Łabędnika do Bajdyt pod Bartoszycami.

Jak opowiada nam sierż. szt. Beata Patecka, z policji w Bartoszycach, osobowy opel zderzył się tam z jeleniem. Potem pojazd uderzył w drzewo i wpadł do rowu, gdzie się zapalił.

Świadkowie wezwali policję i straż pożarną. - Kiedy strażacy dotarli na miejsce opel cały był w ogniu Wewnątrz pojazdu znajdowały się dwie osoby, niestety pomimo podjętej akcji ratowniczej nie udało się ich uratować – mówi sierż. Patecka.

Na razie nie wiadomo kim są ofiary. Nie znana jest ich nawet płeć. – Dopiero to ustalamy. Do potwierdzenia tożsamości potrzebne będą badania DNA – mówi policjantka. Przyznaje, że jeleń też nie przeżył wypadku.

Droga, na której doszło do tragedii przez kilka godzin była zablokowana. W tej chwili nie ma już tam utrudnień w ruchu.

Reklama
Reklama

Przed południem policja podała, że ofiarami tego wypadku mogą być dwaj ok. 30-letni mężczyźni, którzy prawdopodobnie jechali na ryby.

Od środy do piątku na polskich drogach doszło do 281 wypadków, w których zginęło 25 osób, a 338 zostało rannych. Policja zatrzymała w tym czasie 775 nietrzeźwych kierowców.

To mniej niż rok wcześniej. Wtedy w ręce policjantów wpadło 1018 pijanych za kółkiem. W 2014 roku podczas długiego weekendu z Bożym Ciałem doszło do 303 wypadków, w których życie straciło 26 osób, a 368 zostało rannych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kraj
Jak zmierzyć depresję gracza? Naukowcy stworzyli narzędzie
Kraj
Przewrót w pogodzie. Polska podzielona na dwie części
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę siedzi w głowie Jarosława Kaczyńskiego? Po co mu Przemysław Czarnek?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama