- Mamy ponad 400 samochodów. Bardzo się z tego cieszę, ale też nie ta liczba na takiej imprezie jest najważniejsza - mówił „Rzeczpospolitej” podczas imprezy Mirosław Bugajski, organizator targów. - Najważniejsze są unikatowe auta, jakie mam w tym roku. To przede wszystkim historyczne egzemplarze porsche serii RS z Muzeum Porsche w Zuffenhausen czy mercedesy klasy E prezentowane przez Mercedes-Benz Polska.

- Mamy także prawdziwe białe kruki. To choćby Polski Fiat 518 Mazur Cabrio z 1935 r., jedyny znany zachowany na świecie egzemplarz tego modelu w wersji kabrio, który przyjechał do nas z Litwy. A także Fiat 520 Cabrio, 1928 r. - oryginalna taksówka, która w latach 30. jeździła ulicami Wilna. Ma nawet zachowany - i działający! - taksometr - opowiadał Bugajski.

Podczas imprezy można było spotkać się i porozmawiać z miłośnikami klasycznych aut, pasjonatami poszczególnych marek. I tak swoje auta prezentował Klub Mustang Polska, były auta włoskie klubu Forza Italia i klubu fanów citroenów oraz Klubu Zabytkowych Mercedesów. Nie brakowało oczywiście volkswagenów garbusów w najróżniejszych wersjach. Były także stare samochody takich marek, jak Ford (z modelem T na czele), Jensen, Triumph, Jaguar, Volvo, Nissan, BMW  czy Chevrolet (np. imponująco odrestaurowany model Corvette z 1959 r.).

Były także samochody z Polski i całego dawnego Bloku Wschodniego. Skody, wołgi, zastavy, syreny, fiaty 125p i 126p. Osobne miejsce miały polonezy caro z okazji 25-lecia tego modelu.

- Auto Nostalgia ma także swój bardzo ważny wymiar praktyczny. Mamy bardzo wiele warsztatów zajmujących się renowacją starych aut. W Polsce mamy znakomitych specjalistów w tej dziedzinie – podkreślał Mirosław Bugajski.

W sumie targi zajmowały ok. 10 tys. mkw. powierzchni. Co roku odwiedza je ok. 10 tys. zwiedzających.