Mężczyzna miał wtedy zgwałcić i zabić swoją ofiarę. Po zbrodni wyjechał z Polski. We Włoszech wytropili go policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

52-latek był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. - Od 1991 roku prowadziliśmy poszukiwania mężczyzny, który w dopuścił się zgwałcenia i zabójstwa kobiety – opowiada nadkom. Krzysztof Zaporowski, z dolnośląskiej policji.

Funkcjonariusze od dawna podejrzewali, że ukrywający się zabójca przebywa poza granicami kraju. Poszukiwany ukrywał się i zmieniał swoją tożsamość.

Ślady za nim prowadziły najpierw do Francji, a następnie do Włoch. – Ostatnio dotarliśmy do informacji, że policja włoska prowadzi postępowanie dotyczące fałszerstwa dokumentów wobec mężczyzny, który posługiwał się zupełnie innym danymi – mówi nadkom. Zaporowski.

Okazało się, że chodzi o poszukiwanego zabójcę z Dolnego Śląska. - Odbyło się to błyskawicznie, bo od momentu potwierdzenia prawdziwej tożsamości do zatrzymania mężczyzny minęło zaledwie kilka godzin – zdradza policjant z Wrocławia.

Polak wpadł w pobliżu miejsca swojego zamieszkania we Włoszech. Policja nie zdradza na terenie jakiej miejscowości. - Poszukiwany był całkowicie zaskoczony, gdy włoscy karabinierzy przedstawili mu nakaz aresztowania – dodaje nadkom. Zaporowski.

Mężczyzna przebywa obecnie we włoskim areszcie. W chwili obecnej wszczęta została już procedura ekstradycyjna.

Po jej zakończeniu mężczyzna trafi do Polski, gdzie stanie przed sądem. Za zbrodnię sprzed lat grozi mu do 25 lat więzienia.