– Chcemy, by następne pokolenia nie musiały przeżywać już tych samych stresów – mówi Michał Niepielski, który z partnerem Wojciechem Piątkowskim od półtora roku stara się o zawarcie małżeństwa. Odmówił im urząd stanu cywilnego, a decyzję potwierdziły sądy obu instancji. Tę samą drogę przechodzi w sumie pięć par homoseksualnych. Biorą udział w programie Koalicji na rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej. W czwartek poinformowała ona, że cztery pary złożyły właśnie skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Cel? Zalegalizowanie związków partnerskich w sposób, jaki miało to miejsce we Włoszech. Tam trzy pary homoseksualne również zdobyły dokumentację z USC i sądów, by móc wystąpić do Strasburga. Sędziowie stwierdzili, że odmowa rejestracji jednopłciowego związku partnerskiego jest naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W efekcie w lutym 2016 r. włoski Senat przyjął ustawę o związkach partnerskich.
– Liczymy na uzyskanie podobnego wyroku, jak w sprawie Oliari i inni przeciwko Włochom w 2015 r. – mówi mec. Małgorzata Mączka-Pacholak z kancelarii Pietrzak, Sidor i Wspólnicy. Szyki koalicji próbuje jednak pokrzyżować rząd PiS.
W lutym zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand poprosił śledczych o sprawdzenie, ile toczy się postępowań o wydanie zaświadczenia o stanie cywilnym dla osób, które zawarły małżeństwo jednopłciowe za granicą. Choć bezpośrednio nie ma to związku z programem koalicji, w swoim piśmie Hernand nawiązał do jej działań.
Kontruderzenie szykują też posłowie PiS. Przed rokiem pisaliśmy o posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej. We współpracy z konserwatywnym Instytutem Ordo Iuris chciał on wnieść projekt ustawy mającej pokrzyżować szyki organizacjom LGBT.