Górski zapowiedział w  Radiu ZET, że głównymi bohaterami II serii będą globus i przesiadujący dotychczas w kancelarii Adrian. I tu, i tu zaszły zmiany - mówi twórca.

Robert Górski pytany o to, kto dostarcza mu informacji, na podstawie których powstaje serial, wyjaśnia: - Moimi informatorami są wszyscy polscy dziennikarze i ci, którzy chcieliby być dziennikarzami, i propagandyści, którzy mienią się dziennikarzami, politycy, rodzice i wszyscy ci, z którymi rozmawiam. Sam jestem swoim informatorem.

Górski tłumaczył, że mimo że jest współtwórcą serialu, sam nie jest pewien, co się wydarzy w dalszym jego ciągu.

A co mogłoby spowodować zakończenie serialu? - Musiałaby się wydarzyć jakaś katastrofa, czyli fizyczna nieobecność prezesa albo jakieś  przyspieszone wybory, to by zmieniło sytuację całkowicie - mówił Górski.

Potwierdza się informacja, że ministra Jarosława Gowina zagra w serialu Andrzej Seweryn. Zasadnicza zmiana polega jednak na tym, że prezydenckie weto spowodowało metamorfozę Adriana.

- Tak smutno, nie ma do kogo gęby otworzyć - chlipie pani Basia.

A Mariusz knuje: - Pan go na własną piersią utuczył. Niech będą te piersi pochwalone. A on na koniec pana w tego cycka ugryzł.

Premierowy odcinek drugiej serii "Ucha prezesa" już dziś w serwisie "Showmax Polska". Na YouTube nowe odcinki będą trafiały z tygodniowym opóźnieniem.

Źródło: Radio ZET.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej