Reklama
Rozwiń
Reklama

PiS skreśliło Libickiego

Gwiazda PiS w Parlamencie Europejskim - Marcin Libicki został wyrzucony z listy wyborczej. Władze PiS pracują nad nową strategią wyborczą, a Rady Regionalne na nowo konstruują listy wyborcze do PE.

Aktualizacja: 03.04.2009 18:28 Publikacja: 03.04.2009 13:17

Marcin Libicki

Marcin Libicki

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

O tym, że PiS zmienia strategię wyborczą (zgodnie, z którą posłowie za wyjątkiem Zbigniewa Ziobry nie mieli brac udziału w wyborach do PE) i decyduje się otworzyć listy wyborcze na obecnych posłów, jako pierwsza informowała „Rzeczpospolita” (25.03)- „Na listy wyborcze mają trafić znani posłowie. – Bo wygrywają nazwiska – mówi polityk PiS. To odpowiedź na taktykę PO i PSL”- ujawnialiśmy wówczas. W czwartek o zmianie strategii posłów oficjalnie poinformował prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- W sytuacji, w której PO wybory do PE zamierza potraktować jak plebiscyt popularności rozmaitych celebrytów prezes PiS podjął decyzję o wzmocnieniu l naszych list wyborczych przez obecnych parlamentarzystów- mówi „Rz” poseł Jolanta Szczypińska, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PiS.

Szczypińska, której nazwisko wcześniej nie pojawiało się na wewnątrzpartyjnej „giełdzie kandydatów” ma, razem z posłem Zbigniewem Kozakiem znaleźć się na dalszych miejscach listy PiS w Gdańsku.- Decyzje podejmie w sobotę Rada Regionalna, a później będzie ją akceptować Komitet Polityczny. Ale liczę na pozytywną rekomendację- przyznaje poseł Szczypińska.

Najpóźniej do poniedziałku rano Rady Regionalne PiS muszą przygotować nowe listy wyborcze, na których znajdą się nazwiska posłów. Obowiązuje założenie- z każdego „parlamentarnego” okręgu wyborczego musi wystartować przynajmniej jeden poseł. – Ale żaden z posłów, który będzie chciał wziąć udział w wyborach nie usłyszy odmowy. Żaden też nie może odmówić startu- mówi nasz informator, członek władz PiS

Największe rekonstrukcje czekają Wielkopolskę, gdzie władze PiS zanegowały całą listę wyborczą. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy- Jarosław Kaczyński zadecydował o skreśleniu z listy kandydatów eurodeputowanego Marcina Libickiego. Jeszcze niedawno ten poznański działacz PiS uchodził za gwiazdę partii Kaczyńskiego w PE. Dlaczego wyrzucono Libickiego? Powodem są podejrzenia o współpracę z SB ( informował o tym „Głos Wlkp) . – Miał pokazać Kaczyńskiemu dotyczące go materiały SB, jakie otrzymał z IPN. Okazało się, że przyniósł tylko ściśle wyselekcjonowaną, mało istotną część. Prezes się wkurzył – mówi nasz informator.

Reklama
Reklama

Pierwotnie listę wyborczą PiS do PE w Wielkopolsce układał poseł Filip Libicki, syn eurodeputowanego. Teraz o jej kształcie ma zadecydować „poselskie konsylium”: Filip Libicki, Maks Kraczkowski, Adam Rogacki, Witold Czarnecki. Faworytów do pierwszego miejsca w Poznaniu jest dwóch: eurodeputowany Ryszard Czarnecki, popierany przez „spin doktorów” i Konrad Szymański, uważany za człowieka Libickiego, za którym – według naszych informatorów ma opowiadać się mim wielkopolski parlamentarzysta Adam Hofman, lider, tzw. „frakcji młodych PiS”.

- Jeszcze w tym tygodniu prezes Kaczyński zadecyduje o poznańskiej „jedynce”, przed tym chce jeszcze rozmawiać z kandydatami- mówi członek władz PiS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Warszawa zyska drugą linię średnicową. Wielka inwestycja pod centrum miasta
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama