Reklama

40 tysięcy więźniów na elektronicznej smyczy

Na niemal całej ścianie wschodniej Polski od jutra rusza System Dozoru Elektronicznego więźniów. Po nowelizacji ustawy problem przeludnienia w polskich więzieniach może zniknąć, bo karę w taki sposób będzie mogło odbywać cztery razy więcej skazanych niż dotychczas.

Publikacja: 31.05.2010 16:46

40 tysięcy więźniów na elektronicznej smyczy

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski Bartłomiej Żurawski

Od 1 września 2009 r. z elektronicznymi bransoletami chodzi zaledwie nieco ponad 100 więźniów z apelacji warszawskiej. Od jutra podobny system zacznie funkcjonować w trzech kolejnych apelacjach: krakowskiej (woj. małopolskie i świętokrzyskie), lubelskiej (lubelskie i część woj. mazowieckiego) i białostockiej (podlaskie i część warmińsko — mazurskiego).

Jak zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości, wkrótce skala dozoru będzie dużo szersza. 21 maja parlament ostatecznie przyjął nowelizację ustawy o odbywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w Systemie Dozoru Elektronicznego. Według danych resortu wskaźnik przeludnienia w polskich więzieniach w maju wyniósł 101 proc. a z 81,4 tys. osadzonych ponad 1,5 tys. nie miało zagwarantowanych przynajmniej 3 metrów kwadratowych powierzchni.

— Nowe prawo rozszerza możliwość zastosowania dozoru na skazanych na kary do roku więzienia. Dzięki temu grupa skazanych mogących w ten sposób odbywać karę zwiększy się czterokrotnie — mówi minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. — Nowelizacja usprawni i ułatwi także stosowanie przepisów ustawy o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego — dodaje minister.

Zgodnie z kierunkiem nowelizacji istotnie zwiększa się możliwość wykonania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Będzie ją spełniało szacunkowo łącznie 11 400 skazanych z jednostek penitencjarnych.

— Systemem dozoru elektronicznego objęci zostaną skazani na tzw. krótkoterminowe kary do roku pozbawienia wolności — informuje Joanna Dębek, rzecznik ministra sprawiedliwości. — Istotną grupą skazanych, której SDE stwarza szansę odbycia kary są skazani na karę do 1 roku pozbawienia wolności, którzy dotychczas nie zgłosili się do jej odbycia w jednostkach penitencjarnych – sytuacja ta dotyczy ok. 31 000 skazanych — dodaje rzecznik.

Reklama
Reklama

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego aktualnie o odbywanie kary w SDE mogą ubiegać się skazani na karę pozbawienia wolności nie przekraczającą 6 miesięcy (którzy nie zaczęli jej odbywać, a nie minął im termin stawiennictwa do zakładu karnego) oraz skazani na karę pozbawienia wolności nie przekraczającą roku, jeżeli czas do odbycia tej kary nie przekracza 6 miesięcy.

Jak podkreśla rzecznik Joanna Dębek, o wejściu w życie znowelizowanej ustawy zastosowanie dozoru elektronicznego podlegać będzie w każdym indywidualnym przypadku ocenie sądu penitencjarnego, który przed podjęciem decyzji o skierowaniu skazanego do dozoru elektronicznego dokona analizy jego cech osobowościowych, a także rodzaju i charakteru popełnionego przestępstwa.

Wykonanie kary w SDE przynosi nie tylko rozliczne korzyści w wymiarze społecznym, osobistym i zawodowym dla skazanego, gdyż wykonanie tej kary nie pozbawia go możliwości wykonywania pracy zarobkowej, dzięki której utrzymuje siebie i swoją rodzinę) oraz wykonywania obowiązków życiowych i rodzinnych, głównie opieki nad osobami zależnymi i funkcjonowania w życiu publicznym na zasadach określonych przez sąd.

— Wykonanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego bardzo istotnie ogranicza wydatki budżetu państwa na pomoc socjalną i przeciwdziałanie bezrobociu — podkreśla rzecznik Joanna Dębek. — W przypadku więźniów i ich rodzin są oni w większości wieloletnimi świadczeniobiorcami wszelkich form pomocy społecznej i korzystają z rożnych form pomocy dla bezrobotnych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama