Reklama

Bielecki: Amerykańskie patrioty, hiszpańska choroba

Od upadku komunizmu nie było większego przetargu na uzbrojenie polskiej armii niż ten na budowę systemu obrony rakietowej. Nigdy także jego wynik nie był ważniejszy dla bezpieczeństwa kraju.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Podatnicy – czyli my wszyscy – zapłacą dziesiątki miliardów złotych za zakup patriotów. Od ich skuteczności w dużym stopniu będzie zależało, czy zdołamy powstrzymać Rosjan, jeżeli zechcą odzyskać kontrolę nad Polską.

Niestety, termin ogłoszenia decyzji został podporządkowany nie długoterminowym interesom kraju, ale promocji Bronisława Komorowskiego w wyborach za trzy tygodnie. Pośpiech był tak wielki, że żadnego z oferentów nie zapytano nawet o cenę: MON mówi o „kilkunastu miliardach złotych", BBC, najpoważniejsze medium publiczne świata, na podstawie realnych kosztów uzbrojenia, o 7 mld dol., czyli o 25 mld zł. O ile nie będzie to znacznie więcej, bo Amerykanie, mając teraz monopol w negocjacjach, będą ciągnęli rachunek w górę. Nie ma też dowodów, że patrioty (w przeciwieństwie do oferty izraelskiej) potrafią zestrzelić stojące tuż za naszą granicą rosyjskie rakiety manewrujące Iskander. Nie wiemy też, czy w zamian za ten kontrakt Amerykanie rozmieszczą na stałe choćby skromne jednostki w naszym kraju.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama