Minister Cezary Grabarczyk podał się do dymisji, która wczoraj została przyjęta przez premier Ewę Kopacz. Minister, jest zamieszany w sprawę nielegalnego wydawania pozwoleń na broń. Chmury nad głową Grabarczyka zbierały się od kilku dni, jednak wczorajsze doniesienia o "ukręceniu" śledztwa przeciwko ministrowi przez prokuraturę, czy o istniejących podsłuchach nie dały raczej ministrowi innej możliwości ruchu- niż dymisja.
I jest to chyba najbardziej pozytywny aspekt całej sprawy, że dymisja nastąpiła szybko. Od dekad nasza klasa polityczna cierpi na brak poczucia odpowiedzialności za swoje czyny, a osoby skompromitowane trzymają się stołków mimo ciężkich zarzutów. W przypadku ministra sprawiedliwości udało się tego uniknąć. Tyle komentarza.
Wracając do przeglądu. W "Rzeczpospolitej " na pierwszej stronie informacja o zmieniających się przepisach emerytalnych. Po majówce warto złożyć wniosek o podwyżkę świadczenia. W życie wchodzą nowe przepisy. Nowelizacja ustawy emerytalnej przewiduje cztery sposoby na podwyższenie pobieranej już emerytury z ZUS.
Na zmianach skorzystają przede wszystkim osoby, które studiowały przed 1999 r., a także kobiety, które w tym okresie przebywały na urlopie wychowawczym - informuje dziennik.
"Rzeczpospolita" pisze też boomie na skutery. Zauważając, że zwiększona popularność małych jednośladów wśród Polaków nie przełożyła się na wzrost cen obowiązkowej polisy komunikacyjnej OC. W zależności od towarzystwa różnica w cenie może jednak wynieść nawet ponad 1200 proc. Z raportu przygotowanego przez firmę CUK Ubezpieczenia wynika, że najtańsze polisy, niezależnie od regionu kraju, oferuje Warta – w granicach 50–59 zł.
"Gazeta Wyborcza" wraca na pierwszej stronie do nie gasnącego butu społecznego w USA. W tekście "Baltimore ma dość". Żołnierze i policjanci w Baltimore spacyfikowali demonstrantów, złodziei i wandali. Ale to nie znaczy, że bunt czarnej Ameryki przeciwko niesprawiedliwości się kończy. Zdaniem dziennika sytuacja jest poważna "(...) żołnierze stali we wtorek w nocy grupkami po kilku, w hełmach i z karabinami - jakby żywcem przeniesieni z Iraku czy Afganistanu. Po ulicach jeździły wozy humvee, również używane w konfliktach zbrojnych, i większe pojazdy opancerzone".
Chociaż policja i wojsko stłumiły rozruchy, to przecież poczucia beznadziei i marginalizacji nie zlikwidowały. Dlatego bunt raczej nie skończy się tak jak protesty pod hasłem "Occupy Wall Street" (Okupuj Wall Street) - pisze Wyborcza cytując Pastora Martina Luthera Kinga. Słynny obrońca praw czarnych, mówił kiedyś, że "zamieszki są krzykiem tych, których nikt nie chce wysłuchać".
"GW" informuje również o "umorzonych kilometrówkach Sikorskiego". Jak podaje dziennik Marszałek nie oszukał Sejmu na rozliczeniach podróży poselskich prywatnym samochodem. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zarówno Sikorskiego, jak i innych 24 posłów.
W "Pulsie Biznesu" ciekawy tekst alarmujący, że firmy lekceważą ryzyko walutowe. Przedsiębiorcy o zabezpieczeniu się na wypadek zmiany kursów walut myślą dopiero, kiedy ponieśli już straty, ryzyko jest wysokie, a zabezpieczenia drogie. Umacnianie się złotego w stosunku do euro może oznaczać kłopoty dla eksporterów, którzy swoje kontrakty rozliczają w tej walucie, ale wzrost kursu dolara i funta eksporterom dolarowym i rozliczającym się w funcie sprzyja. Nigdy jednak nie wiadomo, kiedy kursy walut z historycznych szczytów zaczną spadać - pisze "PB".