Wczoraj na specjalnej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro pokazał, jak oddaje 500 zł, które otrzymał w ramach rządowego projektu 500 plus na swoje dziecko, rodzinie małego Filipa ze Stąporkowa. Powiedział, że w związku z tym, iż jego rodzina cieszy się dobrym zdrowiem i sytuacją materialną, przekazuje tę kwotę innej rodzinie. Po roku zostanie ona zmieniona.
Skrytykowany został za to przez swojego kolegę z rządu, Bartosza Marczuka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Ziobro odpowiedział:
Bielan z kolei tłumaczył dziś w Radiu ZET, że rozumie racje Marczuka, ale każdy gest charytatywny jest ważny. Co prawda pomoc nie powinna być na pokaz, ale Ziobro, będąc pod presją mediów, zdaniem Bielana, odpowiedział na ich zapotrzebowanie i pokazał, jak oddaje pieniądze.
Ponadto, jak podkreśla Bielan, była to indywidualna decyzja ministra Ziobry, a nie realizacja jakiegoś partyjnego zalecenia.