Hamilton relacjonuje, że po tym jak obudził ją pies, usłyszała "ogromną eksplozję i na głowę zaczął jej się sypać gruz".

- Wyskoczyłam z łóżka i zapaliłam światło. Nie wiedziałam co robić, więc zadzwoniłam na 911 - mówi.

Naukowcy podejrzewają, że meteoryt pochodzi z głównego pasa asteroidów w Układzie Słonecznym

Jak relacjonuje, kiedy rozmawiała z operatorką numeru 911 zaczęła jej ona zadawać pytania. - W tym momencie odwróciłam jedną z poduszek, na których spałam i pod nią znajdował się meteoryt - wspomina.

Kosmiczna skała miała kolor węgla drzewnego i miał wielkość melona. Skała przebiła dach, po czym spadła na poduszkę. Kilka chwil wcześniej kobieta leżała na niej - a życie prawdopodobnie uratowało jej szczekanie psa, które ją obudziło. 

- Trzęsłam się jak liść. Śpisz, bezpiecznie, w swoim łóżku i możesz nagle zostać zabity przez meteoryt, najwyraźniej - podkreśla kobieta.

Zespół ekspertów z uczelni w Ontario potwierdził, że skała, która znalazła się na łóżku kobiety, to meteoryt.

Naukowcy podejrzewają, że meteoryt pochodzi z głównego pasa asteroidów w Układzie Słonecznym.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

W ubiegłym roku podobny wypadek, gdy meteoryt wpadł komuś do domu, miał mieć miejsce w Indonezji.