To odpowiedź katolików na „medialną ustawkę" w akademickim kościele św. Anny w Warszawie, gdzie dziennikarze nagrali „wiernych" wychodzących ze świątyni w czasie odczytywania listu Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka.

Szybko okazało się, że to była ta akcja zorganizowana przez feministki. Internauci wśród awanturujących się w kościele kobiet rozpoznali Annę Zawadzką, aktywistkę środowisk LGBT, która przedstawia się jako ateistka.

Jeden z kapłanów ze św. Anny ks. Rafał Sikorski napisał w sieci wprost: "Brawo" dla nieuczciwości dziennikarskiej. I dodał, że "bezczelność dziennikarzy nie zna granic".

W internecie na portalu CitizenGo rozpoczęła się zbiórka podpisów pod listem poparcia dla Episkopatu dla pełnego zakazu aborcji w Polsce.

"Batalia o ochronę życia dla każdego dziecka, zarówno przed urodzeniem jak i po urodzeniu rozpoczęła się na nowo. Rusza obywatelska inicjatywa ustawodawcza postulująca prawo do życia dla każdego dziecka. Zgodnie z Konstytucją, posłowie, Senat, Prezydent oraz Rada Ministrów ciągle mają też szansę wyjść z własną inicjatywą" - pisze autorka listu poparcia dla KEP.

I prosi: "Pokażmy, że osób, które wspierają prawo do życia dla każdego dziecka przed i po urodzeniu, jest dużo więcej! Podpiszmy list poparcia dla treści, które były czytane wczoraj we wszystkich polskich kościołach."

Jej apel spotkał się z dużym odzewem. Rano popierało go ponad 3 tys. osób, a o godz. 17 już 23,5 tys. osób, które „wyrażają swoją wdzięczność oraz solidarność wobec Prezydium KEP w związku z listem w sprawie pełnej ochrony życia człowieka odczytanym w kościołach w całej Polsce w dniu 3 kwietnia".