Do ataku powietrznego z udziałem m.in. samolotów bojowych Rosji doszło w pobliżu granicy z Turcją. Celem ataku było powstrzymanie ofensywy rebeliantów, którzy osiągnęli zdobycze terytorialne w Syrii po raz pierwszy od lat – podają zarówno źródła w syryjskiej armii, jak i sami rebelianci.
Dlaczego rebelianci rozpoczęli ofensywę w północnej Syrii?
Ofensywę w północno-zachodniej części prowincji Aleppo prowadzą rebelianci, wśród których kluczową rolę odgrywa sunnicka organizacja zbrojna Hajat Tahrir asz-Szam, która powstała w 2017 roku z połączenia kilku innych sunnickich organizacji, w tym lokalnego odgałęzienia Al-Kaidy. Rebelianci zdołali wtargnąć do kilkunastu miasteczek i wiosek w prowincji Aleppo.
Czytaj więcej
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do ataku powietrznego Izraela na stolicę Syrii, Damaszek. W ataku zginęły trzy osoby - podaje syryjska agenc...
To największa ofensywa rebeliantów od marca 2020 roku, gdy Rosja i Turcja uzgodniły warunki zawieszenia broni, które zakończyło walki w północnej części kraju. Turcja występowała w negocjacjach jako strona wspierająca rebeliantów.
Syryjska armia informuje, że obecnie współpracuje z Rosją i innymi „sojuszniczymi siłami”, aby odzyskać utracone tereny i przywrócić sytuację do stanu, sprzed ofensywy.
Rosja włączyła się w konflikt w Syrii we wrześniu 2015 roku
Rebelianci mieli przesunąć się o ok. 10 km od rogatek Aleppo i o kilka kilometrów w rejonie miasteczek szyickich Nubl i Zahra, w których obecne mają być duże siły związane z Hezbollahem. Rebelianci zaatakowali lotnisko al-Najrab, gdzie swoje pozycje mają proirańskie milicje.
Ofensywa ma być odpowiedzią na uderzenia rosyjskiego i syryjskiego lotnictwa na tereny w południowej części prowincji Idlib. Rebelianci twierdzą też, że podjęli działania prewencyjne, wobec gromadzenia przez Syrię wojsk w rejonie, w którym doszło do ofensywy. Zarzucają też siłom rządowym ataki na cywilów, czemu Damaszek zaprzecza. Władze Syrii twierdzą, że walczą jedynie z milicjami powiązanymi z Al-Kaidą.
Według rebeliantów Damaszek wykorzystuje sytuację w regionie, w którym wszystkie oczy zwrócone są na walczący z Hamasem Izrael, by przejąć kontrolę nad ostatnią kontrolowaną przez rebeliantów częścią Syrii.
Udział Rosji w wojnie domowej w Syrii przechylił szalę wojny na stronę Baszara el-Asada
Rosja włączyła się w konflikt w Syrii we wrześniu 2015 roku – wsparcie przez rosyjskie lotnictwo sił wiernych prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi zmieniło dynamikę konfliktu i zaczęło, z czasem, przechylać szalę na stronę prezydenta kraju, którego siły – w pewnym momencie – kontrolowały już tylko ok. 15 proc. terytorium Syrii.