Kilka miesięcy po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r., zdjęcia satelitarne uchwyciły niezwykłą aktywność w zamkniętym wojskowym ośrodku badawczym położonym wśród lasów brzozowych na północny wschód od Moskwy – pisze dziennik „Washington Post”.
Rosyjski ośrodek badawczy Siergijew-Posad-6 to główny ośrodek badawczy broni biologicznej z czasów zimnej wojny, przeprowadzano w nim m.in. eksperymenty z wirusami wywołującymi ospę, ebolę i gorączki krwotoczne.
Czytaj więcej
Państwowy Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował w poniedziałek, że bada domniemane użycie broni chemicznej przez siły ukraińskie w pobl...
Siergijew-Posad-6 rozbudowany o 10 budynków i elektrownię
Zdjęcia satelitarne z ostatnich dwóch lat, wykonane przez Maxar i Planet Labs, wykazują, że przez ten czas zabudowania laboratoriów powiększyły się o 10 kolejnych budynków, o łącznej powierzchni 23 tysięcy metrów kwadratowych. Kilka z tych budynków, pisze „WP”, "nosi znamiona laboratoriów biologicznych zaprojektowanych do obsługi niezwykle niebezpiecznych patogenów" - dziesiątki jednostek oczyszczania powietrza na dachach, podziemną infrastrukturę czy podwyższone zabezpieczenia. Na terenie obiektu znajduje się również budynek z wysokimi kominami, który według wielu ekspertów jest małą elektrownią.
Na zdjęciach satelitarnych prace w kompleksie stają się widoczne w maju 2022 r., kilka miesięcy po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę i mniej więcej w czasie kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez Kreml, który oskarżał Stany Zjednoczone o tworzenie tajnego programu broni biologicznej na Ukrainie. W czerwcu 2022 rosyjscy urzędnicy złożyli formalną skargę do Organizacji Narodów Zjednoczonych, sugerując, że Ukraina przygotowuje się do użycia broni biologicznej przeciwko siłom rosyjskim.
Zdjęcia satelitarne wykonane w kwietniu i maju 2023 r. ujawniają budowę podziemnego tunelu łączącego laboratoria i elektrownię — jest w nim wystarczająco dużo miejsca dla pojazdów i personelu, aby można było poruszać się w bezpiecznej i kontrolowanej ekologicznie przestrzeni, a także rury do transportu pary, która może być używana do ogrzewania, a także do autoklawów, które sterylizują skażony sprzęt laboratoryjny.
Rosja potwierdza badania nad „wzmocnieniem przed bioterroryzmem”
W ostatnich tygodniach rosyjscy urzędnicy potwierdzili, że naukowcy wykorzystają laboratoria do badania śmiertelnych drobnoustrojów, takich jak wirusy Ebola, w celu wzmocnienia obrony kraju przed bioterroryzmem, a także ewentualnymi przyszłymi pandemiami.
Czytaj więcej
Rosyjski generał Igor Kiriłłow jest przekonany, że Kijów gotów jest posyłać na front zarażone komary.
W kwietniowym wywiadzie dla rosyjskiej gazety wojskowej "Czerwona Gwiazda" wojskowy dowódca laboratoriów, Siergiej Borisewicz, opisał obiekt jako „kręgosłup systemu obrony biologicznej kraju”. Borisewicz powiedział, że obiekt został zaprojektowany w celu stworzenia „środków medycznych do ochrony żołnierzy i ludności przed bronią biologiczną”.
Nie ma żadnych oznak, że taka broń została użyta w konflikcie na Ukrainie, ale budowa nowych laboratoriów w Sergijew Posad-6 jest uważnie obserwowana przez amerykańskie agencje wywiadowcze i ekspertów ds. broni biologicznej.
Badania nad wirusem Ebola w USA są ograniczone do laboratoriów spełniających warunki „poziomu bezpieczeństwa biologicznego 4” (BSL-4), wyposażonych w sprzęt do obsługi najbardziej śmiercionośnych rodzajów wirusów i bakterii.
Bogata historia radzieckiej broni biologicznej
Pod koniec lat 60 XX wieku, niedługo po tym, jak Stany Zjednoczone zakazały broni biologicznej i zniszczyły swoje zapasy z czasów zimnej wojny, Rosja zatrudniała tysiące naukowców wojskowych i cywilnych do pracy nad rozszerzonym programem bojowego wykorzystania śmiercionośnych bakterii, wywołujących m.in. ospę prawdziwą i dżumę dymieniczą, czy wąglika.
Wielu naukowców, którym udało się zdezerterować z ZSRR, twierdziło, że prace te były motywowane przekonaniem podsycanym przez Kreml, że taką samą broń w tajemnicy produkuje Zachód.