Medal, przyznawany za szczególną odwagę i męstwo z narażeniem życia, wręczył Edwardowi Byersowi prezydent Barack Obama.
Byers zasłużył się w 2012 roku, w akcji odbijania amerykańskiego lekarza Dilipa Josepha, który został wzięty jako zakładnik w Afganistanie. Choć biegnący przed nim komandos został trafiony w głowę, Byers wbiegł do pomieszczenia, w którym przetrzymywano zakładnika i powalił dwóch strażników. Osłonił również własnym ciałem zakładnika przed atakiem kolejnego terrorysty.
- W ciągu zaledwie minuty, dzięki pokonaniu tych strażników, Ed ocalił życia kilku żołnierzy ze swojego oddziału oraz zakładnika - podkreślił Barack Obama dekorując żołnierza medalem.
Medal Honoru jest przyznawany niezwykle rzadko, a zazwyczaj - pośmiertnie. Od czasu wojny w Wietnamie Byers jest dopiero szóstym komandosem z elitarnej jednostki Navy SEALS, który dostąpił tego zaszczytu, a pierwszym - żywym.
Więcej na TVN24.