Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainie. Rosjanie twierdzą, że zniszczyli czołgi leopard odpierając ukraińską ofens...
Rankiem, 6 czerwca, strona ukraińska poinformowała, że Rosjanie wysadzili tamę na Dnieprze w rejonie Nowej Kachowki. Strona rosyjska pierwotnie informowała, że do uszkodzenia tamy doszło w wyniku zawalenia się jednej z jej podpór, ale potem zaczęła sygnalizować, że Kachowska Elektrownia Wodna została ostrzelana przez ukraińską armię.
O tym, że tama na Dnieprze jest zaminowana przez Rosjan Ukraińcy alarmowali już wiele miesięcy temu, w czasie ofensywy, która doprowadziła do wyzwolenia zachodniego brzegu Dniepru.
Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak poinformował, że ukraiński wywiad wstępnie ustalił, który rosyjski oddział jest bezpośrednio odpowiedzialny za wysadzenie zapory.
Czytaj więcej
Według wstępnych informacji, elektrownia wodna w Nowej Kachowce została wysadzona przez 205. brygadę strzelców zmotoryzowanych rosyjskich Sił Zbroj...
Podobnie jak w przypadku poprzednich zbrodni popełnianych na Ukrainie, Rosjanie nie przyznają się do winy. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił oskarżenia i stwierdził, że był to zaplanowany sabotaż przeprowadzony przez ukraińską armię.
- Oficjalnie oświadczamy, że mamy do czynienia z celowym sabotażem ze strony ukraińskiej, który został zaplanowany i przeprowadzony na polecenie Kijowa, reżimu kijowskiego - powiedział rzecznik Putina. Dodał, że władze w Kijowie muszą za to ponieść pełną odpowiedzialność.
Pieskow poinformował, że Putin jest informowany na bieżąco na temat obecnej sytuacji na Dnieprze. Raporty przekazuje m.in. ministerstwo Obrony.
Rzecznik Kremla wypowiedział się również na temat dostaw wody dla mieszkańców Krymu. Zapewnił, że obecne rezerwy są wystarczające, by zaopatrzyć półwysep.
- Istnieje pewien margines bezpieczeństwa. Mamy na myśli poziom wody w tamtejszych zbiornikach - powiedział. - Jest oczywiste, że ten sabotaż miał na celu pozbawienie Krymu wody. Poziom wody w zbiorniku spada, a zatem dostawy do kanału są zmniejszone, drastycznie zmniejszone - dodał.
- Najwyraźniej ta dywersja jest również związana z faktem, że po rozpoczęciu ofensywy na dużą skalę dwa dni temu, ukraińskie siły zbrojne nie osiągają teraz swoich celów. Ofensywy te są dławione - przekonywał Pieskow.