Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 464

W serwisie Telegram Legion "Wolność Rosji" pisze o "postępach w wyzwalaniu Rosji".

Z wpisu wynika, że walki trwają w rejonie wsi, Nowej Tawołżanki. "Niestety są ranni legioniści, ale wolność wywalcza się krwią. Wszyscy ranni zostali zabrani do szpitala" - czytamy we wpisie.

"Jednostki reżimu, tak jak pod Grajowronem, nie liczą się z cywilnymi mieszkańcami. Ogień artylerii pokrywa wszystkie miejsca, gdzie wykrywają ruchy legionistów i Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (inna formacja ochotnicza złożona z Rosjan walczących po stronie Ukrainy - red.), myląc samochód (cywilów) z naszą grupą sabotażystów. Co najmniej dwoje cywilów zginęło i jest to bezpośrednia konsekwencja nieprofesjonalizmu armii Putina" - piszą rosyjscy ochotnicy.

Czytaj więcej

Strona ukraińska podaje informacje o rosyjskich stratach w Bachmucie

Tymczasem władze obwodu biełgorodzkiego twierdzą, że dwie kobiety, jadące samochodem, zginęły pod ukraińskim ostrzałem.

Legion "Wolność Rosji" wzywa mieszkańców obwodu biełgorodzkiego, aby "nie opuszczali schronień i poczekali na koniec walk".

Ci, którzy myślą, że 'nas tu nie ma' - nie spieszcie się z wnioskami. Cały obwód biełgorodzki będzie wolny

Wpis na kanale Legionu "Wolność Rosji"

"Rosja będzie wolna!" - piszą.

Legion zamieszcza też nagranie, na którym widać ostrzał artyleryjski celów w rejonie grajoworońskim.

"Ci, którzy myślą, że 'nas tu nie ma' - nie spieszcie się z wnioskami. Cały obwód biełgorodzki będzie wolny. A po nim - cała Rosja" - przekonują rosyjscy ochotnicy walczący na Ukrainie.

O walkach w obwodzie biełgorodzkim Legion "Wolność Rosji" i Rosyjski Korpus Ochotniczy informują od czwartku. Pod regularnym, intensywnym ostrzałem znajduje się miasteczko Szebekino, położone w pobliżu granicy z Ukrainą.

Oficjalnie Ukraińcy nie przyznają się do kierowania działaniami rosyjskich ochotników atakujących cele na terytorium Rosji.

Analitycy uważają jednak, że ataki te są elementem przygotowań do ukraińskiej kontrofensywy i mają na celu skierowanie na granicę Rosji z Ukrainą większych rosyjskich sił, kosztem linii frontu na Ukrainie, gdzie Ukraińcy mają wyprowadzić kontratak.

O takim celu uderzeń mówił w rozmowie z agencją Reutera Aleksiej Baranowski, rzecznik politycznego skrzydła Legionu "Wolność Rosji".

- Innym celem jest pokazanie Rosjanom, że inny kraj jest możliwy, że zbrojna grupa jest gotowa walczyć o wolność. Chcemy, by ludzie do nas dołączyli - dodał.