Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 438

Prilepin, prokremlowski bloger, dziennikarz, działacz nacjonalistycznej  Partii Narodowo-Bolszewickiej, został ranny w wyniku zamachu, do którego doszło w sobotę.

Pod samochodem Prilepina podłożono ładunek wybuchowy, bloger został ciężko rany, jego kierowca zginął.

Czytaj więcej

Kolejny zamach bombowy w Rosji. Auto znanego pisarza wyleciało w powietrze

Prilepina w niedzielę wybudzono ze śpiączki farmakologicznej, jego stan jest stabilny,

W sprawie zamachu toczy się sledztwo.

Były prezydent, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa FR, Dmitrij Miedwiediew, zapowiedział, że wszyscy podejrzani, „podobnie jak inni przestępcy, zostaną osądzeni za atak i skazani na wieloletnie więzienie”.

Groził też, że autorowi ataku, gdy osądzony znajdzie się w więzieniu, i tak grozi śmierć.

"Ważne jest, aby oni i im podobni zdawali sobie sprawę z prostej rzeczy: nawet w przypadku skazanych na dożywocie (w warunkach moratorium na karę śmierci) czasem zdarzają się incydenty i wypadki" - pisze.

„Miedwiediew dodał, że takie następstwo zdarzeń ma też "wielką wartość edukacyjną dla nowych drani, którzy są wynajmowani do przeprowadzania zamachów”.