Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Minister obrony Ukrainy, Ołeksij Reznikow, zapowiedział odejście z urzędu p...
Prokuratura poinformowała, że zgodnie z przepisami wystosowano wezwanie do stawiennictwa dla szefa Grupy Wagnera i szefa jednego z jej oddziałów za udział w wojnie i naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy.
Wszczęto również dochodzenia w sprawie działań kilku bojowników Grupy Wagnera za morderstwa i brutalne znęcanie się nad ludnością cywilną.
Projekt Gulagu.net (rosyjska organizacja i strona internetowa zajmująca się zwalczaniem korupcji i tortur, założona przez obrońcę praw człowieka Władimira Osieczkina - red.) opublikował wcześniej nagrane zeznania dwóch byłych skazańców, którzy jako najemnicy wyjechali na Ukrainę, by walczyć w Grupie Wagnera.
Jeden z nich, Aleksiej Sawiczew, w styczniu 2023 r. w Bachmucie wrzucił 30 granatów do dołu wypełnionego zabitymi i rannymi Rosjanami i Ukraińcami, a następnie spalił ciała.
Były skazaniec zabił też na rozkaz dowództwa 10 nastolatków i ponad 20 nieuzbrojonych Ukraińców.
Drugi najemnik, Azamat Uldarow, powiedział, że w Sołedarze i Bachmucie otrzymał rozkaz zabicia dzieci. Mówił o o zamordowaniu 5-6-letniej dziewczynki, z bliska, by upewnić się, że strzał będzie skuteczny. Tłumaczył, że rozkazano, aby nikt żywy nie opuścił miasta.
Prigożyn powiedział 17 kwietnia, że jego najemnicy „nigdy nie strzelali ani do cywilów, ani do dzieci”. Byli „wagnerowcy” w rozmowie z Gulagu.net twierdzili coś przeciwnego – Prigożyn osobiście zlecał egzekucje Ukraińców.
Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak skomentował już wideo. „Sama spowiedź nie wystarczy. Musi być kara. Twarda i sprawiedliwa. I na pewno nadejdzie” – napisał.