Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 411

W najnowszym raporcie ISW poinformowano, że Moskwa prowadzi operację informacyjną "fałszywie przedstawiającą Rosję jako państwo tolerancyjne religijnie" i oskarżającą Ukrainę o "nietolerancję religijną wobec Patriarchatu Moskiewskiego".

"Kreml nadal używa długotrwałych fałszywych narracji, że ukraiński rząd represjonuje wolności religijne jako moralne uzasadnienie swojej odmowy negocjacji z Ukrainą, prawdopodobnie w nadziei na zwrócenie międzynarodowej opinii publicznej przeciwko Ukrainie" - stwierdzono w raporcie.

Ukraina od dawna oskarża kontrolowany przez Rosję Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego o służenie jako propagandowe ramię Kremla na froncie religijnym. 

Czytaj więcej

Wyciek dokumentów wywiadu USA. Rosja obiecuje premie za zniszczone czołgi NATO

ISW zwraca również uwagę, że Rosja może wykorzystać zbliżające się prawosławne święto wielkanocne 16 kwietnia do opóźnienia ukraińskiej kontrofensywy. Może wezwać do zawieszenia broni "z szacunku dla religii prawosławnej", mimo że nie okazuje takiego szacunku dla tej religii na okupowanych przez Ukrainę terytoriach.

"Żaden uczestnik walk nie jest jednak zobowiązany do przyjęcia zawieszenia broni z powodów religijnych lub jakichkolwiek innych. Jeśli Rosja zaproponuje, a Ukraina odmówi zawieszenia broni z powodu prawosławnej Wielkanocy, Kreml nie zademonstruje w ten sposób większego oddania obronie chrześcijaństwa lub wartości chrześcijańskich, ani nie pokaże, że Kijów odrzuca te wartości. Putin jedynie zademonstruje, po raz kolejny, swój cynizm".

Według ISW, od początku wojny, rosyjskie wojska lub władze okupacyjne dopuściły się co najmniej 76 aktów prześladowań religijnych na Ukrainie.