Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 266

15 listopada Rosja przeprowadziła największy od początku wojny atak rakietowy przeciwko celom na terytorium Ukrainy. W kierunku ukraińskich miast wystrzelono od 90 do 100 rakiet wymierzonych przede wszystkim w infrastrukturę energetyczną.

Jak podaje CNN w momencie, gdy rosyjskie rakiety spadły m.in. na Kijów, w mieście tym przebywał dyrektor CIA, William Burns, który "był bezpieczny w ambasadzie USA" w momencie, gdy na Ukrainę spadały rakiety - twierdzi przedstawiciel amerykańskiej administracji.

Czytaj więcej

Think tank: Ukraina coraz skuteczniej zwalcza rosyjskie rakiety

Burns ma spotkać się w Kijowie z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim oraz z przedstawicielami ukraińskiego wywiadu.

Dyrektor CIA przyjechał na Ukrainę po rozmowach w Ankarze, gdzie miał spotkać się z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji, Siergiejem Naryszkinem.

W momencie, gdy rosyjskie rakiety spadły m.in. na Kijów, w mieście tym przebywał dyrektor CIA, William Burns

Burns przybył do Kijowa co najmniej po raz drugi w ciągu niespełna miesiąca (o tylu wizytach dyrektora CIA w stolicy Ukrainy media informowały).

Dyrektor CIA miał przekazać Naryszkinowi ostrzeżenie w sprawie konsekwencji użycia przez Rosję broni atomowej na Ukrainie oraz rozmawiać o wymianie więźniów między USA a Rosją.