Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 169

Na swoim profilu na Facebooku Haidai napisał, że "dwa lub trzy razy w tygodniu, okupanci próbują nacierać w rejonie Werchniokamianki, ostatnią próbę podjęli wczoraj".

"I znów zostali zmuszeni do odwrotu, po poniesieniu strat. Na innych terenach, gdzie wróg próbował penetrować naszą obronę, postęp w ubiegłym miesiącu był jeszcze mniej znaczący. Oprócz ciągłego intensywnego używania artylerii na tych terenach, wróg nie jest w stanie stworzyć wystarczająco (licznego) zgrupowania wojsk w gotowości bojowej, by przeprowadzić dużą ofensywę" - przekonuje Haidai.

Czytaj więcej

Ukraińcy zaatakowali bazę wojskową na Krymie? "Rzeczpospolita" o eksplozjach na lotnisku Saki

Według dostępnych danych, w ciągu ostatniej doby, Rosjanie zaatakowali z powietrza osiem miejscowości zlokalizowanych na granicy między obwodami donieckim i ługańskim - pisze też Haidai.

Gubernator obwodu ługańskiego twierdzi, że w Donbasie Rosjanie próbowali "nacierać w ośmiu kierunkach jednocześnie, ale ta ofensywa została zdławiona, po tym jak spotkała się z ukraińską odpowiedzią".

W trzech miejscach walki przeciągnęły się do czwartku.