Schroeder, przyjaciel Władimira Putina, który po odejściu z niemieckiej polityki przez lata był związany z rosyjskim Rosnieftem, skomentował dotarcie pierwszego, od 24 lutego, statku ze zbożem (kukurydzą) z Odessy na tureckie wody. W środę statek ma przejść inspekcję, zgodnie z warunkami porozumienia z 22 lipca ws. transportu ukraińskiego zboża drogą morską.
- Dobra wiadomość jest taka, że Kreml chce negocjować rozwiązania - powiedział Schroeder w rozmowie z tygodnikiem "Stern" i RTL/ntv.
Czytaj więcej
"Hybrydowa kampania militarna" rozpętana przeciwko Rosji, może doprowadzić do konfliktu zbrojnego między państwami posiadającymi broń atomową - mów...
Schroeder przyznał przy tym, że w ubiegłym tygodniu, w czasie wizyty w Moskwie, spotkał się z Putinem.
- Pierwszym sukcesem jest porozumienie ws. zboża, być może powoli może się ono rozszerzyć w zawieszenie broni - dodał były kanclerz Niemiec.
Dobra wiadomość jest taka, że Kreml chce negocjować rozwiązania
Schroeder mówił też, że rozwiązania takich "kluczowych problemów" jak kwestia Krymu, nielegalnie anektowanego przez Rosję w 2014 roku, mogą być z czasem znalezione. - Może nie w ciągu ponad 99 lat, jak w Hongkongu (w 1898 roku Hongkong został wydzierżawiony przez Wielką Brytanię od Chin - w 1997 roku Chiny odzyskały nad nim suwerenność - red.), ale w następnym pokoleniu - dodał.