Dmitrij Szkrebec jest jednym z bliskich żołnierzy, którzy służyli na zatopionym 13 kwietnia krążowniku "Moskwa". Jego syn Jegor nie został wymieniony wśród zabitych i rannych i figuruje jako zaginiony.
Szkrebec opublikował na swoim profilu w mediach społecznościowych list, który otrzymał od Prokuratury Wojskowej Floty Czarnomorskiej.
Poinformowano go, że zatopiona jednostka nie wkroczyła na wody terytorialne Ukrainy i nie brała udziału w trwającej specjalnej operacji wojskowej.
Czytaj więcej
USA udzieliły Ukrainie pewnej pomocy przy zatopieniu krążownika Moskwa, który poszedł na dno po trafieniu dwoma ukraińskimi pociskami przeciwokręto...
Przekazano także, że mimo trwających poszukiwań, nie udało się odnaleźć jego syna.
Krążownik "Moskwa" zatonął 13 kwietnia. Rosyjskie Ministerstwo Obrony dopiero po kilku dniach przyznało się do śmierci jednego żołnierza, a 27 innych uznano za zaginionych. Niezależne rosyjskie media informują, że zginęło 37 osób, a około 100 zostało rannych.