Zdaniem gen. Dannatta nieudana próba zajęcia przez Rosjan Kijowa w pierwszej fazie wojny sprawia, że Putin "musi pogodzić się z tym, że prezydent Wołodymyr Zełenski pozostanie u władzy".
W średniej i długiej perspektywie, pozycja Zełenskiego będzie słabła, a pozycja Putina będzie się umacniać
W momencie rozpoczęcia inwazji przez Rosję wywiady USA i państw Zachodu alarmowały, że celem Putina jest zajęcie Kijowa i zmiana ekipy rządzącej Ukrainą na prorosyjską. Pojawiły się spekulacje, że do władzy może wrócić obalony w 2014 roku prezydent Wiktor Janukowycz.
Gen. Dannatt stwierdził jednocześnie, że rosyjska potęga wojskowa zacznie prawdopodobnie wkrótce wyczerpywać zasoby ukraińskiej armii wraz z przedłużaniem się wojny na Ukrainie.
Czytaj więcej
Spotkanie przywódców Rosji i Ukrainy Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego w celu wymiany poglądów na tym etapie przyniosłoby efekt przeciwny d...
Były szef Sztabu Generalnego Wielkiej Brytanii ocenił, że Mariupol w końcu zostanie zajęty przez Rosjan, co zakończy tworzenie korytarza lądowego między anektowanym przez Rosję w 2014 roku Krymem a częściowo kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów Donbasem oraz terytorium Federacji Rosyjskiej.
Zdaniem gen. Dannatta obecnie w interesie Zełenskiego jest osiągnięcie najlepszego możliwego układu pokojowego w sytuacji, gdy jego wojska radzą sobie dobrze.
- Obawiam się, że w średniej i długiej perspektywie, pozycja Zełenskiego będzie słabła, a pozycja Putina będzie się umacniać i Zełenski otrzyma mniej niż chce, a Putin otrzyma więcej z tego, czego chce - stwierdził brytyjski generał.