Moskwa od 24 lutego ma odrzucać propozycje rozmowy Austina z ministrem obrony Rosji, Siergiejem Szojgu oraz gen. Milleya z szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, gen. Walerym Gierasimowem - wynika z informacji "Washington Post".
Taka sytuacja rodzi obawę, że w związku z działaniami wojennymi Rosji na Ukrainie może dojść do błędnej oceny sytuacji lub groźnego incydentu, który może doprowadzić do konfliktu Rosji z USA i NATO.
Bez kontaktu z kierownictwem rosyjskiego resortu obrony i rosyjskim Sztabem Generalnym przedstawiciele administracji i armii USA są pozbawieni wiedzy na temat celów określonych działań wojskowych Rosji na Ukrainie - zauważa "Washington Post".
Czytaj więcej
Cztery batalionowe grupy bojowe sił zbrojnych Białorusi znajdują się w pobliżu granicy z Ukrainą - poinformował ukraiński Sztab Generalny w najnows...
James Stavridis, były naczelny dowódca wojsk sojuszniczych w Europie (w latach 2009-2013) przyznaje, że istnieje "wysokie ryzyko eskalacji, bez bezpośredniego kontaktu między wysokimi przedstawicielami obu stron".
Musimy unikać scenariusza, w którym NATO i Rosja stoczą się w konflikt, ponieważ wysokiej rangi przywódcy nie odbierają telefonów
- Bardzo młodzi ludzie siedzą za sterami myśliwców, pływają okrętami, realizują działania bojowe w czasie wojny na Ukrainie. Nie są dyplomatami i ich działania w gorączce operacyjnej mogą zostać źle zrozumiane - podkreślił Stavridis.
- Musimy unikać scenariusza, w którym NATO i Rosja stoczą się w konflikt, ponieważ wysokiej rangi przywódcy nie odbierają telefonów i nie chcą sobie wyjaśnić co się dzieje - dodał.