- Teraz nie ma się już czego bać - powiedział Putin po tym, jak USA, Wielka Brytania, UE i liczne inne kraje Zachodu nałożyły liczne sankcje na większość dużych rosyjskich firm państwowych, banków, oligarchów i biznesmenów, w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, rozpoczętą 24 lutego.
Po 2014 roku duże rosyjskie przedsiębiorstwa i banki omijały Krym, aby nie objęły je amerykańskie sankcje nałożone na Rosję po aneksji
- Obecnie są warunki, dla dużych rosyjskich przedsiębiorstw, które w przeszłości, powiedzmy to dosadnie, bały się sankcji - mówił Putin.
Czytaj więcej
56 proc. uczestników sondażu, przeprowadzonego przez ukraińską grupę badawczą Rating uważa, że głównym celem rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest zab...
- Teraz one (duże firmy - red.) i banki także, mogą zacząć aktywnie działać na Półwyspie Krymskim - dodał.
Po 2014 roku duże rosyjskie przedsiębiorstwa i banki omijały Krym, aby nie objęły je amerykańskie sankcje nałożone na Rosję po aneksji Półwyspu Krymskiego, który międzynarodowa społeczność uważa za integralną część Ukrainy.
W ósmą rocznicę nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję, Putin przekonywał, że sankcje "są problemem, ale również szansą".
Putin zapowiedział też rozszerzenie rządowych programów mających wspomóc rozwój Półwyspu.