Niestety - jak dodał Cleverly - w związku z niepowodzeniami Rosjan coraz częściej biorą oni na cel infrastrukturę cywilną.

- To miało być łatwe, to miał być jakiś rodzaj wojny błyskawicznej, w czasie której rosyjskie oddziały przetoczą się przez Ukrainę - mówił wiceminister.

Czytaj więcej

Kijów ostrzelany nad ranem. Zapalił się blok mieszkalny

Jak dodał Cleverly zamiast tego Rosjanie spotkali się z zażartą obroną Ukraińców, co wywołuje frustrację Władimira Putina.

W ocenie brytyjskiego wiceministra gniew i frustracja Putina, z powodu nieskutecznego ataku, przełożyły się na eskalację konfliktu i branie na cel cywilów oraz infrastruktury cywilnej.

To miał być jakiś rodzaj wojny błyskawicznej, w czasie której rosyjskie oddziały przetoczą się przez Ukrainę

James Cleverly, brytyjski wiceminister spraw zagranicznych

Na pytanie czy zgadza się z oceną doradcy szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Ołeksija Arestowycza, który uważa, że wojna zakończy się do maja, Cleverly odparł, iż jest "niesamowicie trudne" czynić takie prognozy.

Wiceminister dodał jednak, że Wielka Brytania musi zrobić wszystko, by Putin doznał porażki na Ukrainie.