W czwartek rosyjska armia zaatakowała Ukrainę z lądu, powietrza i morza, z trzech kierunków. Wcześniej Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia operacji wojskowej na wschodniej Ukrainie.

"W mojej 41-letniej karierze w czasach pokoju nigdy nie sądziłem, że doświadczę wojny" - napisał gen. Mais w serwisie LinedIn.

"A Bundeswehra, armia, w której mam zaszczyt służyć, stoi mniej lub bardziej bezradna. Opcje, jakie możemy zaoferować rządowi, aby wesprzeć sojuszników są bardzo ograniczone" - przyznał generał.

Niemcy w styczniu przekazały Ukraińcom 5 tys. hełmów - co mer Kijowa, były bokser Witalij Kliczko nazwał "żartem". Niemiecki rząd konsekwentnie nie zgadzał się na przekazywanie broni śmiercionośnej Ukrainie.

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie. Wojsko Polskie podnosi gotowość bojową

"Wszyscy widzieliśmy co nadciąga, ale nie byliśmy w stanie przebić się z naszymi argumentami, aby wyciągnąć konsekwencje po tym jak Rosja anektowała Krym. Nie czuję się z tym dobrze. Jestem wkurzony" - napisał gen. Mais.

Niemiecki generał podkreślił, że choć terytorium państw NATO nie jest obecnie bezpośrednio zagrożone, to jednak "niemieccy partnerzy w Europie wschodniej czują się pod coraz większą presją" Rosji.

Wszyscy widzieliśmy co nadciąga, ale nie byliśmy w stanie przebić się z naszymi argumentami

Gen. Alfons Mais, głównodowodzący niemieckiej armii

Gen. Mais stwierdził też, że bez zmian strukturalnych niemiecka armia "nie będzie w stanie wypełniać swoich konstytucyjnych obowiązków i zobowiązań wobec Sojuszu".

Rzecznik niemieckiej armii odmówił komentarza w sprawie wpisu gen. Maisa.