Turnbull podkreślił, że "kompletnie i całkowicie nie do zaakceptowania" incydent z użyciem flagi z nazistowskim symbolem miał miejsce w 2007 roku. Premier zapewnił, że dowódcy żołnierzy, którzy wyeksponowali wówczas flagę, podjęli "natychmiastową akcję", by ją zdjąć, po czym odbyli rozmowy dyscyplinujące z żołnierzami.
Sprawa zdjęcia z 2007 roku stała się głośna, po tym jak w jego posiadanie wszedł publiczny nadawca Australian Broadcasting Corporation (ABC).
- To było złe - absolutnie złe - i dowódcy natychmiast się tym zajęli - zapewnił Turnbull po tym jak ABC nagłośniło sprawę.
Australijska armia wydała już oświadczenie, że zdecydowanie odrzuca "wszystko co ta flaga reprezentowała".
Według informatora ABC incydent z 2007 roku nie był przejawem neonazistowskich sympatii australijskich żołnierzy lecz raczej "pokręconym żartem".
Australijska armia od tygodnia jest krytykowana za udział żołnierzy z tego kraju w misji w Afganistanie, po tym jak w mediach pojawiły się informacje, że żołnierze elitarnych australijskich jednostek mogli, w czasie misji, brać udział w strzelaniu do nieuzbrojonych cywilów. Armia nie skomentowała tych doniesień. Media informują, że w sprawie ataków na cywilów toczą się, za zamkniętymi drzwiami, dwa postępowania wyjaśniające.