Reklama

Nie strzelać do Schulza

Martin Schulz mocno przesadził. To jasne. Może nawet dla niego.
Nie strzelać do Schulza

Foto: AFP

Ale jak Polska powinna się bronić przed coraz ostrzejszymi zarzutami z zagranicy – jasne już nie jest. Domaganie się przeprosin od polityków albo sprostowań od mediów – a taką taktykę obrał nasz rząd – ma poważną wadę. Nie przekona nikogo do polskich racji.

Zacznijmy od Schulza. Szef Parlamentu Europejskiego zasugerował w niemieckim radiu publicznym, że w Polsce doszło do zamachu stanu czy czegoś go przypominającego. To brzmiałoby absurdalnie nawet w ustach publicysty, a cóż można powiedzieć, gdy wygłasza to polityk z najważniejszego państwa Unii Europejskiej zajmujący jedno z kluczowych stanowisk we Wspólnocie.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama