W sieci rosyjskie celebrytki niszczą iPhone’y, wrzeszczą o bojkocie zachodnich towarów i odcięciu Zachodu od rosyjskich surowców. Któryś z ważnych prawosławnych duchownych w anturażu świętych ikon opowiada, jak to dzięki tej wyzwoleńczej wojnie już za pół roku lub rok Rosja doświadczy niespotykanego rozwoju ekonomicznego i duchowego, bo „spadły wreszcie skuwające kraj kajdany”. Niszczone produkty firmy Apple mogą być bez trudu zastąpione rosyjskim smartfonem Ayya T1 – dowodzi deputowana Maria Butina. A w tle tych bzdur kwitnie w najlepsze iście sturmerowska propaganda kontrolowanych przez Kreml radia i telewizji o „specoperacji”, nazistach i historycznej słuszności działań Kremla.