Reklama

Barak Obama i Angela Merkel - transatlantycka miłość

Barack Obama plus Angela Merkel. Miło popatrzeć, gdy najważniejszy polityk świata spotyka się z najważniejszą kobietą na świecie, również politykiem.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Ryszard Waniek

Nawet, jeżeli nic spektakularnego z tego nie wyniknie. To nie zimna wojna. Teraz Berlin nie leży na granicy dwóch światów, lecz niemal w centrum UE, a politycznie w samym jej środku. Potwierdza to Obama, który do unijnej stolicy – Brukseli, nigdy nie dotarł, a niemiecką wybrał i jako kandydat na prezydenta, i jako prezydent.

To spotkanie gigantów Zachodu, w tym wypadku gigantów przede wszystkim gospodarczych. Bo Niemcy nie palą się do wielkich gier geopolitycznych, nie chcą się angażować militarnie w jakichś dalekich krajach. Amerykanie palą się zaś do pozostawienia Europy samej sobie. Skutek jest taki, że nie można już mieć pewności, że NATO na zawsze zapewni Polsce bezpieczeństwo.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama