Reklama

W niedzielę dalej zakupy

Kolejki w sobotę i ruch w sklepach, które otworzyły się w niedzielę. Za tydzień powtórka.
W niedzielę dalej zakupy

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz

Zakaz handlu w niedzielę stał się faktem. Potwierdziła się też większość prognoz, jak zareagują na niego klienci. Już w piątek w Biedronkach, np. na warszawskim Ursynowie, po godz. 20 klientów przybywało. – Ruch jest większy - mówi kasjerka. – Tego może nie widać na pierwszy rzut oka, bo kolejki do kas nie są dłuższe, ale to z tego powodu, że otworzyliśmy więcej kas niż zwykle o tej porze – tłumaczy. Klienci mają w koszykach spore zakupy. Przeważają produkty spożywcze. – Cały ten zakaz handlu w niedzielę nie jest potrzebny. Jeśli pracodawcy płaciliby więcej tego dnia, to część pracowników chętnie przyszłaby do pracy. Inni wybraliby dzień z rodziną. Wilk byłby syty i owca cała – konkluduje kierownik w jednymze sklepów typu AGD RTV w Lublinie, gdzie tradycyjnie w niedziele bywały tłumy.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama