Marka Gucci znalazła się pod ostrzałem z powodu kominiarki (przypominającej jednakże bardziej zakrywający również twarz szalik), która zdaniem krytyków przywoływała stereotyp murzyna z karykatur z czasów segregacji rasowej.

Krytykowana część garderoby była czarna i zakrywała niemal całą twarz, z wyjątkiem ust, wokół których był czerwony otok. Wywoływało to skojarzenia z stylem teatralnego makijażu „Blackface", który odwoływał się do stereotypów rasowych i najczęściej był używany do karykaturalnego przedstawiania Afroamerykanów w sztuce (zarówno w teatrze, jak i w filmie).

„Blackface" w USA było w u szczytu popularności między końcem XIX a początkiem drugiej połowy XX wieku – w makijażu tego typu występowały takie gwiazdy jak Fred Astaire, Buster Keaton czy Al Jolson (ten ostatni znany przede wszystkim z pierwszego dźwiękowego filmu –„Śpiewak z jazzbandu".

Gucci w związku z negatywnym odbiorem swojego wyrobu, wycofało go z obrotu i przeprosiło wszystkich.

- Gucci mocno przeprasza za urażenie spowodowane przez kominiarkę. Uważamy różnorodność za fundamentalną wartość, którą w pełni przestrzegamy, szanujemy i stawiamy na czele każdej naszej decyzji – stwierdza firma w oświadczeniu.

Marka zapewniła, że zamierza wyciągnąć wnioski z incydentu. Produkt został już wycofany zarówno ze sklepu online, jak i z tradycyjnych placówek.