Gość tłumaczył, że milenialsi to osoby urodzone pomiędzy 1980-2000 r. Globalnie jest ich 24 proc. W Polsce to ponad 9 mln, czyli jedna czwarta naszej populacji.
- W roku 2020 milenialsi będą stanowić 35 proc. populacji pracowników – mówił Mordasiewicz. - Teraz jest ostatni moment, żeby zastanowić się jak się nimi zająć. Czy pracodawcy i producenci mają właściwą strategię dla tego pokolenia. Oni za chwilę będą głosowali swoimi portfelami,co kupić, gdzie pracować – dodał.
- W Nielsen określamy milenialsów przez pryzmat trzech słów: #my, #więcej i #teraz – scharakteryzował Mordasiewicz.
#my
Przyznał, że milenialsi jako grupa chcą przebywać razem i dzielić się wrażeniami oraz uwagami. - Fizyczne bariery tutaj nie mają miejsca. Oni w każdej chwili są w stanie skomunikować się z grupą dla siebie właściwą – tłumaczył Mordasiewicz.
Gość zaznaczył, że dla milenialsów normą jest zajmowanie się wieloma rzeczami naraz. - Oglądając telewizję, 50 proc. z nich korzysta z internetu, a ponad 25 proc. z mediów społecznościowych wymieniając się opiniami – mówił. - Trudniej dotrzeć do milenialsa. Trzeba mieć pomysł jak zapewnić treści, aby go do siebie przyciągnąć. Jest to całkowicie nowe wyzwanie dla mediów – tłumaczył ekspert.
Dodał, że wymiana informacji w mediach społecznościowych pomiędzy nimi jest ciągła. - Z jednej strony to daje niesamowite możliwości marketingowcom. Z drugiej strony strony, gdyby coś nie zagrało, natychmiastowo przyjdzie informacja zwrotna „nie podoba mi się to”. Mamy do czynienia z informacją zwrotną w czasie rzeczywistym. Możliwość zarządzenia takim konsumentem, który na bieżąco daje informację zwrotną jest szansą dla marketingu – mówił gość.
#więcej
- Więcej wszystkiego. Po pierwsze więcej od życia. Dla milenialsów najpierw jest życie prywatne, zainteresowania, potem praca – tłumaczył Mordasiewic. - Milenials rozważając, gdzie chce pracować, a raczej komu chce zaoferować swój czas, będzie wybierał takie branże i zadania, które go interesują. Będzie poszukiwał możliwości pracy tam, gdzie będzie się spełniał i robił to co lubi – dodał.
Stwierdził, że potrzebne są zmiany np. w regulaminie pracy. - Dostęp do pracy zdalnej, elastyczne godziny pracy. Nad tym musi zastanowić się pracodawca – ocenił gość.
Zaznaczył, że milenialsi oczekują, że dobra usługa, czy pracodawca będzie dawał więcej z wartości, które są dla nich ważne. - To jest istota #więcej – mówił. - Ekonomia współdzielenia stoi w zaprzeczeniu z posiadaniem większej ilości dóbr. A to milenialsi są liderami wypożyczania, albo korzystania z dóbr wspólnych – dodał.
Gość podał, że 49 proc. milenialsów woli pracować dla pracodawcy, który daje od siebie coś więcej niż tylko produkcja, albo skupienie się na podstawowej działalności.
#teraz
- Milenials chce decydować kiedy będzie korzystał z usług albo mediów – mówił Mordasiewicz. - Liderami w odbiorze VOD są milenialsi. Oglądają wtedy, kiedy chcą. Nie chcą być przywiązani do ramówek. Gdy mają chwilkę czasu to odpalają serial albo film – dodał.
Podkreślił, że 80 proc. milenialsów czuje się źle nie mając dostępu do komórki, nie mogąc sprawdzić co się wydarzyło w mediach społecznościowych.
- #teraz oznacza także, że jeżeli zobaczy w telewizji fajny produkt, potwierdzi ze znajomymi markę, to chce mieć natychmiast możliwość jej kupienia. To jest rzeczywistość ciągłej sprzedaży, ciągłego kupna. Jednym kliknięciem można nabyć produkt/usługę – tłumaczył ekspert.
Zaznaczył, że milenialsi są liderami wśród grup populacyjnych, które korzystają z urządzeń mobilnych w każdej możliwej sytuacji.
- W samych St. Zjednoczonych zakupy przez komórkę to jest niecałe 2,5 proc. generowanych obrotów. Dopiero przed nami jest boom – prognozował Mordasiewicz.
- Milenialsi rosną z technologią, która wyzwala i daje pewne możliwości – podsumował.