Nie przekonują jej ani prośba o pieniądze na pensje w sektorze publicznym, ani groźba wyłamania się Grecji z frontu wobec Rosji. Na pozorne działania w postaci niekonkretnej listy reform partnerzy w Eurogrupie odpowiadają brakiem zaangażowania w negocjacje. Trwają spotkania w ramach tzw. grupy brukselskiej, w której są średni rangą urzędnicy greccy i instytucji UE. W środę doszło do telekonferencji wiceministrów finansów 19 krajów. Na razie nie ma sygnałów o spotkaniu na wyższym szczeblu. Regularna Eurogrupa (ministrowie finansów) planowana jest na 24 kwietnia, ale Grecja potrzebuje pieniędzy wcześniej. 9 kwietnia musi zwrócić 450 mln euro MFW, a 14 kwietnia 700 mln euro zagranicznym posiadaczom bonów skarbowych.