Propozycja pakietu opiewającego na 600 mld dol. została przedstawiona przez republikańskich senatorów uznawanych za umiarkowanych. Wśród jej autorów są m.in. Mitt Romney i Lisa Murkowski. Uznali ją oni za „kompromisową", gdyż przewiduje m.in. wydzielenie 160 mld dol. na program szczepień i walkę z Covid-19. Jej autorzy proponują jednak, by czeki stymulacyjne (w pakiecie Bidena opiewające na 1400 dol. każdy) trafiały jedynie do osób potrzebujących. Republikańscy senatorowie zwracają również uwagę, że z poprzednich programów stymulacyjnych nie wykorzystano 900 mld dol. i pieniędzy tych można by użyć na bardziej przemyślane wsparcie dla gospodarki.

Propozycja dziesięciu republikańskich senatorów ma bardzo małe szanse na przyjęcie. Nieznaczną większość w Senacie (50 głosów na 100 plus głos wiceprezydent Kamali Harris) posiadają bowiem demokraci.

Demokratyczna większość może mieć jednak problemy z przyjęciem pakietu stymulacyjnego Bidena w oryginalnej formie. Stosunkowo szybka procedura jego zatwierdzenia wymagałaby bowiem 60 głosów w Senacie.

Dłuższa i bardziej skomplikowana wymaga zwykłej większości, ale jest duże prawdopodobieństwo, że w jej trakcie pakiet stymulacyjny zostanie zmniejszony. Zwłaszcza że kilku umiarkowanych demokratów może być zwolennikami jego zmniejszenia. Demokratyczny senator Joe Manchin już zapowiada, że kryterium dochodowe, na podstawie którego będą przyznawane czeki stymulacyjne, powinno zostać zaostrzone.

Ilość pieniędzy, które rząd wtłoczył do gospodarki w ostatnich 12 miesiącach w ramach walki ze skutkami pandemii Covid-19 jest już i tak bezprecedensowa. Wiosną 2020 r. w ramach ustawy CARES stworzył pakiet stymulacyjny wart 2,4 bln dol. W grudniu Kongres przyjął dodatkowy pakiet opiewający na 900 mld dol.

Jeśli dodamy do tego pakiet proponowany przez prezydenta Bidena, to wyjdzie łącznie 5,2 bln dol. To około 25 proc. amerykańskiego PKB i więcej niż na przykład wynosi PKB Japonii.