Reklama

Zadłużenie tytułem opłat czynszowych wzrosło do 139 mln zł

Zadłużenie wobec wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, a także właścicieli wynajmowanych mieszkań i lokali użytkowych, wzrosło o prawie 20 proc. do 139 mln zł w ciągu ostatniego półrocza - wynika z danych BIG InfoMonitor.

Publikacja: 24.02.2016 10:20

Zadłużenie tytułem opłat czynszowych wzrosło do 139 mln zł

Foto: Bloomberg

Z roku na rok przybywa osób, które zalegają z płatnościami za zajmowane mieszkania czy lokale użytkowe. Warto tutaj zauważyć, że coraz częściej dach nad głową przegrywa z opłatami za prąd czy telefon. Czy to oznacza, że bardziej cenimy sobie możliwość kontaktu ze znajomymi i działającą lodówkę? Eksperci wskazują, że powyższy trend to zwyczajnie efekt obowiązujących przepisów oraz z umiejętności i skuteczności odzyskiwania zaległych zobowiązań przez danego wierzyciela.

Polskie prawo chroni najemcę i nieregulowanie zobowiązań czynszowych nie powoduje od razu eksmisji. Mieszkanie komunalne, socjalne, a także wynajmowane od prywatnego właściciela można stracić, gdy czynsz jest niepłacony przez co najmniej 3 miesiące. Z kolei mieszkanie lokatorskie w spółdzielni mieszkaniowej możemy dopiero stracić, gdy nie płacimy czynszu przez co najmniej 6 miesięcy.

Co innego niezapłacenie rachunku za prąd czy telefon. Operatorzy telefonii czy dostawcy prądu i gazu. Od oferowanej przez nich usługi łatwo można „odciąć" niesolidnego klienta, dlatego też płaci on za te usługi w pierwszej kolejności

Gdzie powyższy problem jest największy? Zdecydowanie największy udział w kwocie „lokatorskiego" zadłużenia ma woj. mazowieckie. Łączny dług Mazowsza przekroczył w lutym 39,6 mln zł, tuż za nim znalazło się województwo warmińsko-mazurskie z zaległościami wynoszącymi ponad 25,4 mln złotych, na trzecim z kolei uplasowało się woj. dolnośląskie z 22,7 mln zł niepłaconego czynszu. Jeśli jednak spojrzeć na liczbę dłużników, to najwięcej takich osób zamieszkuje woj. warmińsko-mazurskie oraz dolnośląskie. Województwo mazowieckie znajduje się dopiero na trzecim miejscu.

– Najmniejszy problem z niesolidnymi lokatorami występuje w regionie opolskim, świętokrzyskim oraz podkarpackim, w których jest zarówno najniższa liczba dłużników, jak i kwota ich zadłużenia. Warto w tym miejscu dodać, że na łączną kwotę zadłużenia lokatorskiego składają się nie tylko długi wpisane przez spółdzielnie i wspólnoty, ale również przez inne podmioty, jak np. właścicieli mieszkań i lokali użytkowych, w tym także osoby prywatne – zaznacza Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

Reklama
Reklama

Średnia zaległość z tytułu użytkowania, wynajmu czy dzierżawy lokalu wynosi 16,2 tys. zł, największa jest na Mazowszu, najmniejsza w Świętokrzyskiem. Rekordowa kwota do spłaty należy do mieszkanki Białegostoku, prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą. Jest to 928 tys. zł.

Gospodarka
Nowe amerykańskie cła jednak wyższe
Gospodarka
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka
Waszyngton nie odpuszcza Moskwie. Sankcje pozostają w mocy do 2027 roku
Gospodarka
Europejski bank z rekordowymi inwestycjami w Polsce. EBI wydał u nas 8 mld euro
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama