WIG20 rozpoczął środową sesję od spadku o 0,9 proc. do 1787 pkt. Główną przyczyną zniżki była informacja, że Unicredit może wystawić na sprzedaż wszystkie posiadane akcje Pekao. Papiery banku taniały rano o 5,5 proc. do 120,55 zł. Bank był najsłabszym ogniwem w portfelu blue chips. Z uwagi na jego duży udział w owym portfelu (10,5 proc.) zniżka odbiła się na całym indeksie WIG20 i nastrojach na GPW. Z godziny na godzinę skala spadku zaczęła maleć. W południe akcje Pekao traciły już 4 proc., a indeks dużych spółek wrócił w rejon 1800 pkt. Ostatecznie WIG20 spadł w środę o 0,35 proc. do 1797 pkt. Notowania powróciły więc poniżej technicznej bariery. Odległość od 1800 pkt jest jednak na tyle niewielka, że szansa na ruch do oporu 1850 pkt wciąż wydaje się realna. Wiele zależeć będzie od wieczornej decyzycji Fedu oraz piątkowej decyzji Banku Japonii. W pierwszym przypadku oczekuje się pozostawienia stóp bez zmian, a w drugim ich obniżki.