W ubiegłym tygodniu indeks blue chips zyskał 0,9 proc. Ostatnie dwie spadkowe sesje mogą stanowić zapowiedź spodziewanej korekty. Od początku grudnia WIG20 zyskał już powiem około 12 proc. W układzie świec tygodniowych widzimy długi górny cieć co zwiastuje słabnące siły kupujących.
Na starcie poniedziałkowej sesji większą determinacją wykazują się sprzedający. Po pół godziny handlu WIG20 traci 0,4 proc. i był na poziomie 2008 proc. Lepsze nastroje panują w drugim i trzecim szeregu. mWIG40 i sWIG80 rozpoczęły dzień od niewielkich wzrostów. Kiepskie nastroje panują również na innych giełdach w Europie. Chwilę po starcie notowań główne indeksy na giełdach w Paryżu, Mediolanie, Madrycie i Frankfurcie traciły po 0,7 proc.
Poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny jest niemal pusty. Co więcej, ze względu na Dzień Martina Luthera Kinga inwestorzy w USA mają dzisiaj wolne, a to może wpłynąć na mniejszą aktywność graczy również na europejskich parkietach.
Z grona największych krajowych spółek najlepiej rano prezentują się KGHM, Eurocash i Asseco Poland. Najmocniej tracą z kolei walory mBanku, BZ WBK i PKO BP.
Na szerokim rynku najsłabiej wypada Braster. Po pół godziny notowań walory telemedycznej spółki tracą 11 proc., do 16 zł. Inwestorzy negatywnie zareagowali na wyniki sprzedaży urządzenia do samobadania piersi. W pierwszych trzech miesiącach spółka sprzedała 1917 urządzeń w tym jedynie 282 urządzeń wraz z abonamentem.