Tym razem WIG20 poprawił swoje notowania o prawie 0,5 proc. Tym samym tegoroczny szczyt trwającej hossy jest już na wyciągnięcie zaledwie mniej niż 1 proc. Jeśli optymistyczne nastroje nie opuszczą naszego rynku, to być może już w piątek będzie on jedynie wspomnieniem.
Czwartkowa sesja nie była jednak łatwą przeprawą dla inwestorów. W pierwszej fazie handlu więcej do powiedzenia mieli sprzedający, którzy przystąpili do realizacji zysków. Jednak w miarę upływu czasu ich przewaga słabła, czemu przysłużyły się nastroje na pozostałych europejskich rynkach akcji. Najlepsze zapanowały na giełdzie w Paryżu (wzrost o ponad 1,7 proc.), którą rządziły emocje związane ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Na tle pozostałych rynków pozytywnie wypadły także te z naszego regionu. Poza Warszawą zwyżki zanotowały parkiety w Moskwie, Budapeszcie i Pradze.