Wczorajsza sesja w Warszawie mimo obiecującego początku zakończyła się wygraną niedźwiedzi. WIG20 spadł o 0,5 proc. i zamknął się w okolicach 2230 pkt. W piątek indeks blue chips rośnie o 0,55 proc., do 2242 pkt. Najmocniej wyróżnia się Dino, którego notowania rosną o 1,2 proc. Po 1 proc. zwyżkują kursy CD Projektu, KGHM i Lotosu. Z kolei najgorzej radzi sobie Tauron, którego akcje tanieją o 0,6 proc.

Indeksy małych i średnich spółek również idą w górę. mWIG40 i sWIG80 rosną po 0,3 proc.

Sesja na amerykańskiej giełdzie zakończyła się na plusie, jednak wzrosty były raczej skromne. Dow Jones zdołał wybić się powyżej linii środowego zamknięcia zaledwie o 0,07 proc. S&P 500 zyskał 0,2 proc., a Nasdaq wzrósł o 0,36 proc. Była to trzecia zielona sesja na Wall Street z rzędu.

Z kolei w Azji na notowania indeksów rzutowały obawy inwestorów o surowe regulacje wobec gigantów technologicznych. Bloomberg News poinformował, że Pekin rozważa nałożenie dotkliwej kary dla Didi, chińskiej spółki oferującej aplikację do zamawiania przejazdów, która niedawno zadebiutowała w USA. Planowane kary wahają się od grzywny, która prawdopodobnie byłaby wyższa niż rekordowe 2,8 mld USD, którą Alibaba zapłaciła na początku tego roku, aż po przymusowe wycofanie akcji spółki z obrotu giełdowego. Chiński Shanghai Composite pod koniec sesji spadał o 0,7 proc., a hongkoński Hang Seng tracił 1,1 proc.

Z ważnych danych gospodarczych inwestorzy poznają dziś wstępny odczyt PMI dla kilku europejskich gospodarek. Jako pierwszy zostanie opublikowany odczyt z Francji, następnie Niemiec oraz strefy euro. Również Wielka Brytania przedstawi PMI.

- W obliczu przeciwności związanych z wariantem Delta wirusa COVID-19, globalna ekspansja gospodarcza posuwa się naprzód – choć bardziej nieśmiało niż miesiąc temu – stwierdziła Sara Johnson, dyrektor wykonawczy ds. globalnej ekonomii w IHS Markit.

Na rynku ropy, po trzech dniach wzrostów z rzędu przyszło lekkie schłodzenie i w piątek notowania WTI i Brent spadają o 0,4 proc.