Reklama

#PROSTOzPARKIETU: Michał Sapota: Rok 2016 był najlepszy w historii Murapolu

Gościem wtorkowego programu #PROSTOzPARKIETU był Michał Sapota, prezes grupy Murapol.

Publikacja: 03.01.2017 14:18

#PROSTOzPARKIETU: Michał Sapota: Rok 2016 był najlepszy w historii Murapolu

Foto: rzeczpospolita.tv

Jaki dla grupy Murapol był 2016 r.?

Bardzo dobry, jak zresztą wiele ostatnich lat. Mogę wręcz powiedzieć, że rok 2016 był najlepszy w dotychczasowej historii spółki. Nie chciałbym mówić na razie o konkretnych liczbach, jednak mogę zdradzić, że przekroczymy wszystkie dotychczasowe wyniki jeśli chodzi o poziomy sprzedaży czy też przekazania mieszkań. W związku z tym wyniki spółki także będą rekordowe.

Z czego to wynika?

Na pewno jest dobra koniunktura w branży, co zresztą widać po wynikach wszystkich deweloperów. Wynika to z kilku czynników makroekonomicznych, jak również z faktu, że w naszym kraju cały czas występuje naturalny popyt na mieszkania. Niska stopa bezrobocia i niskie stopy procentowe wspierają klientów w podejmowaniu decyzji o zakupie mieszkania.

Reklama
Reklama

Czy ten trend wzrostowy uda się Murapolowi utrzymać w 2017 r.?

Zdecydowanie tak. Nie widzimy w perspektywie kilku najbliższych kwartałów szczególnych zagrożeń, które spowodowałyby, że sytuacja na rynku się zmieni. Zapewne będzie rosła presja na stopy procentowe, co przełoży się na koszt kredytów, ale jest to bardziej perspektywa roku 2018. Spodziewamy się natomiast ciągłej poprawy na rynku pracy i presji na wzrost wynagrodzeń. W związku z tym siła nabywcza społeczeństwa będzie rosła co pozwoli zniwelować wzrost cen kredytów hipotecznych.

Jakie więc cele stawiacie sobie na ten rok?

Na pewno w dalszym ciągu będziemy starali się dywersyfikować portfel inwestycji. Mamy zaplanowane wejście co najmniej do dwóch nowych miast. Procedujemy tam dokumentację pod kątem pozwoleń na budowę. Systematycznie chcemy też rozbudowywać portfel inwestycji w miejscach w których już dziś jesteśmy.

Te dwa nowe miasta to...

...to Bydgoszcz i Gdynia.

Reklama
Reklama

W perspektywie najbliższych kwartałów nie widzi pan szczególnych zagrożeń. A rządowy program wsparcia mieszkaniowego? Nie boi się pan go?

Generalnie niczego się nie boję i jako firma też się tego nie boimy. Staramy się budować organizację w ten sposób, aby była ona maksymalnie odporna na różne niespodzianki i sytuacje niezależne od nas. Jeśli chodzi zaś o sam program rządowy to jeśli faktycznie będzie on skierowany do tego grona osób, o którym jest mowa to spodziewam się, że będzie to bardziej uzupełnienie rynku i oferta będzie komplementarna do tego, co dziś oferują deweloperzy. Myślę, że nie będziemy wchodzić sobie w drogę. Niezależnie od wszystkiego, naturalny popyt wynikający z braku zasobów mieszkaniowych jest na tyle duży, że nawet jeśli w jakiś aspektach program "Mieszkanie+" będzie się zazębiał z działalnością deweloperów komercyjnych to nikt na poważnie nie odczuje negatywnych tego skutków.

Czy to oznacza, że rynek jest na tyle duży, że jest w stanie wyżyć z niego dużo firm?

Tak to właśnie wygląda w tym momencie. Sprzedają i duzi i mali, i słabi i mocni. Mamy nawet sytuację, że firmy z nadwyżkami pieniędzy z branż zupełnie niezwiązanych z budownictwem czy deweloperką również się pojawiają na tym rynku. Dziś po prostu sprzedają wszyscy.

Mówiąc o dokonaniach grupy Murapol w 2016 r. nie sposób nie wspomnieć o inwestycji w Niemczech. Czy to była jednorazowa transakcja, czy początek nowego trendu?

To jest pierwszy z szeregu kroków, które zamierzamy wykonać. Nieruchomość, którą kupiliśmy w Berlinie, mam nadzieję, uzyska na przełomie I i II kwartału pozwolenie na budowę i przystąpimy do realizacji tego projektu. Cały czas natomiast analizujemy kolejne możliwości inwestycyjne nie tylko w Niemczech. Jesteśmy zaawansowani jeśli chodzi o negocjacje w sprawie nabycia dwóch nieruchomości na Wyspach Brytyjskich. Analizujemy kilka możliwości we Włoszech, Hiszpanii, przyglądamy się też Wiedniowi. Widzimy tam spore możliwości i uważamy, że jesteśmy w stanie osiągnąć sukces i stać się organizacją na skalę europejską.

Reklama
Reklama

Wyobraża pan sobie sytuację, w której rynki zagraniczne będę generować co najmniej połowę waszych przychodów?

Oczywiście, że jestem w stanie to sobie wyobrazić. Jest to jednak perspektywa kilku "górnych" lat.

W grupie Murapol funkcjonuje spółka Abadon Real Estate. Jak ważną rolę pełni w całej strukturze?

Jest kluczowa, gdyż skupia wszystkie nasze kompetencje, które przez szereg lat rozwijaliśmy. Dotyczy to szeregu segmentów: od znalezienia i pozyskania nieruchomości, przez odpowiednie zaprojektowanie i uzyskanie niezbędnych zgód administracyjnych, wybudowanie i skomercjalizowanie obiektu aż po obsługę posprzedażową.

Murapol poprzez Abadon Real Estate wszedł nieco tylnymi drzwiami na GPW...

Reklama
Reklama

Nie do końca. Abadon nie będzie posiadał żadnych gruntów, nie będzie deweloperem sensu stricte. Bardziej chodzi o dostarczenie dla rynku i inwestorów zewnętrznych kompetencji, które my posiadamy.

Ostatni temat... mieszkaniowe fundusze inwestycyjne. Czy to jest przyszłość rynku?

Absolutnie tak. W tym momencie mamy cztery fundusze inwestycyjne stworzone z krajowymi TFI, którymi zarządzamy. To są fundusze deweloperskie i to jest kierunek w którym będziemy chcieli podążać. Z jednej strony chcemy rozwijać Abadon w zakresie oferowania kompetencji, z drugiej, cały czas chcemy wzmacniać nogę deweloperską, ale także widzimy też bardzo duży potencjał jeśli chodzi o sferę inwestycyjną i oferowanie produktów inwestycyjnych opartych o nieruchomości mieszkaniowe.

Giełda
Słabość amerykańskiego rynku rzutuje na pozostałe
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Giełda
Forum Rynku Finansowego coraz bliżej. Inwestycje, kapitał, rynek w centrum uwagi
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama